Strona 1 z 51, 2, 3, 4, 5


2005-10-13, 22:56
Evil_Maniak

Poruszałem ten temat na religii w mojej klasie i musze przyznać, że jakoś ludzie tak nie chętnie rozmawiali co o tym myślą albo też nie mieli argumentów. A więc zwracam się do forumowej braci:

Aborcja - mechaniczne lub farmakologiczne spowodowanie poronienia. Można to zrobić na dwa sposoby:

a) przez dokonanie zabiegu. Może troszeczkę to przybliże. Zapewne myślicie, że to taka któtka operacyjka, że wyciągają płód z brzucha i tyle. Jeżeli tak myślicie to się mylicie. Najpierw doktor musi rozszerzyć macice kilkunastoma prętami ponieważ podczas ciąży jest bardzo zwarta. Kiedy już jest odpowiedni otwór lekarz wsadza do środka końcówkę ssącą. Coś w rodzaju bardzo dobrego odkurzacza. Tą końcówką najpierw przebija łożysko, a wtedy atakuje dziecko. Trzeba zaznaczyć, że dziecko już w tym momencie ucieka. Kiedy końcówka ssąca dotknie ciała dziecka zaczyna odrywać ciało kawałek po kawałku. Odrywając ciało od kości, zeby je zaraz zmiażdzyć. W ostateczności z ciała zostaje tylko główka która nie może być wciągnięta, bo jest za duża. Wtedy doktor wsadza do macicy "szczypczyki" (cóż za groteskowa nazwa, ale prawdziwa) aby zmiażdzyć czaszkę i wyciągnąć ją kawałek po kawałku. Po całym zabiegu usuwa także łożysko. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że nie tylko dziecko przeżywa straszliwy ból, ale także kobieta.

b) farmaceutycznie przez tabletkę Ru-48 powodującą wysuszenie płodu i poronienie.

c) Ogólnie rzecz biorąc znane są przypadki kiedy kobiety są w stanie spaść ze schodów lub upadać bezpośrednio na brzuch tylko po to, aby poronić.

W celu uniknięcią postów typu "zgadzam się, ale tylko podczas gwałtów" to aborcja w Polsce jest możliwa w przypadku:
- gwałtu,
- możliwości śmierci matki (najpierw lekarze ratują kobiety, a dopiero potem dzieci)
- możliwości trwałego i nieuleczalnego upośledzenia dziecka,

Nadal myślicie, że aborcja jest fajna?



2005-10-13, 23:09
Worteś

Jestem za dopuszczalnością aborcji w przypadku, gdy ciąża zagraża życiu i zdrowiu matki, jest wynikiem gwałtu lub gdy z innych powodów nie można było jej zapobiec, a była niechciana. Dlaczego?? Bo życie dorosłego, ukształtowanego człowieka jest cenniejsze niż życie płodu. lecz jestem przeciwko traktowaniu aborcji jako środka antykoncepcyjnego.

2005-10-14, 11:12
miwako

jako środek antykoncepcyjny, to raczej nie jest najprzyjemniejsze, ani najzdrowsze, ani najtańsze. ale chyba lepiej, żeby dziecko wogóle się nie narodziło, niż żeby matka wyrzuciła je na śmietnik, znęcała się nad nim, lub miało jakieś inne koszmarne doświadczenia w życiu. kto chciałby być niechcianym dzieckiem? a tak przynajmniej nie zdąży nawet mieć świadomości o swoim istnieniu

2005-10-14, 20:35
komx

Podczas gdy ciąża jest efektem gwałtu lub dziecko ma się urodzić poważnie chore albo niepełnosprawne to aborcja jest czymś dobrym. Lecz jeśli kobieta, wiedząć iż nie stosuje żadnej antykoncepcji, współżyła z jakimś facetem i w wyniku tego zaszła w ciąże, której nie chce, to jestem jak najbardziej aborcji, przeciwny! Nieodpowiedzialność kobiet i dziewcząt w dzisiajszych czasach jest wyjątkowo duża i co za tym się ciągnie - duża liczba kobiet, które skorzystały z czegoś takiego jak aborcja. Przeraża mnie głupota ludzka... Bo dziecko jest darem od Boga. Byćmoże mój pogląd jest staroświecki i nie na czasie, ale wydaje mi się, że dziedzicząc go po moich przodkach, będę się nim kierował do końca życia. Napewno nie chciałbym się w przyszlości wiązać z kobietą nieodpowiedzialną, która aborcje traktowałaby jak koło ratunkowe jednorazowego lub nawet wielokrotnego użycia...



2005-10-14, 23:55
RaptoR

Jestem absolutnie za prawem do aborcji. Prawo do niej w wielkim stopniu eliminuje problem dzieci niechcianych.

Dziecko darem od Boga? Przede wszystkim - jestem ateista. I dla mnie dziecko jest raczej przedluzeniem linii przez dwojke ludzi. Ale jesli oni nie chca przedluzac, to czemu zmuszac ich do kochania owego dziecka na sile? Na sile nic sie nie uda.

2005-10-15, 09:23
Evil_Maniak

czemu zmuszac ich do kochania owego dziecka na sile?



"Nawarzyłeś sobie piwa to teraz je wypij"

Zrobiłeś dziecko to według ciebie lepiej (i łatwiej) jest je zabić, niż je wychować? Trzeba było zainwestować te 3-4 złote na prezerwatywe. Prezerwatywy dają duże prawdopodobieństwo, że nie będzie dziecka, a łaczone z tabletkami antykoncepcyjnymi dają niemal 100% pewności. Ale ludziom jest łatwiej usunąć ciąże niż zastanowić się nad tym co robią.

2005-10-15, 14:07
RaptoR

Po pierwsze - nie zabic, tylko ciaze usunac. To jest pewna roznica. Po drugie - nie mow "gdyby to by", bo stoisz przed faktem dokonanym. A zmuszajac takich ludzi do wychowywania tego dziecka robisz najwieksza krzywde wlasnie dziecku, ktoremu spieprzasz ~80 lat zycia.

2005-10-15, 15:08
Evil_Maniak

Po pierwsze - nie zabic, tylko ciaze usunac



Kolejny aspekt aborcji. BARDZO dużo ludzi uważa, że płód to jeszcze nie dziecko tylko jakoby proces chemiczny. A ten płód to od początku mały człowiek, mały członek naszego społeczeństwa. A jak wy sądzicie?

No ale gdyby tacy niedoszli rodzice zastanowili się przed sexem nikomu by nie było żle. Oni by sobie zrobili dobrze, a dziecka by nie było. A tak to niedość, że zabijają dziecko to jeszcze matka może umrzeć. Naprawdę pasjonująca perspektywa...

Jeden z plakatów propagandowych: http://www.edsanders.com/abortion/01.jpg

2005-10-15, 15:33
miwako

A ten płód to od początku mały człowiek, mały członek naszego społeczeństwa.


Cóż, to jeszcze część ciała kobiety. Czy można ją zmusić do tego, żeby przez 9 miesięcy nosiła w sobie coś, czego nie chce, i powiła je w cierpieniu?
A co do członka społeczeństwa, płód raczej nie ma zbytnio udziały w życiu społecznym

2005-10-15, 15:42
Evil_Maniak

płód raczej nie ma zbytnio udziały w życiu społecznym



Płód razem z matką i ojcem tworzą najmniejszą i podstawową grupe społeczną czyli rodzine.

2005-10-15, 15:48
miwako

Płód razem z matką i ojcem tworzą najmniejszą i podstawową grupe społeczną czyli rodzine.


nie, w początkowych miesiącach ciąży nawet nie zauważyłbyś, że taki płostnieję, nie wsponając o jakimkolwiek udziale w społeczeństwie. narodzone dziecko, matka i ojciec - owszem

2005-10-15, 16:06
RaptoR

Maniak - moze w takim razie zabronimy wycinania nowotworow, bo to tez czlowiek? I zabronmy kaszlenia, bo wydala sie wtedy integralne komorki ludzkiego ciala (czyli wedle twojej definicji - czlowieka). Wez daruj sobie ;]

A propaganda zawsze ma jeden wielce negatywny aspekt - nie przedstawia obu stron medalu. Jakos nikomu sie nie chcialo pokazac glodujacych dzieci w Afryce i Indiach, noworodkow porzuconych w reklamowkach oraz kobiet, ktore przez to, ze nie moga sobie zrobic legalnie operacji, zagrazaja swojemu zdrowiu i biora roznorakie leki, ktore moga miec negatywny wplyw na ciaze.

Czy to jest twoim zdaniem dobre?

2005-10-15, 16:55
Evil_Maniak

oszczędzić ośmiu miesięcy męczarni matce, i okrutnych przeżyć w przyszłości nienarodzonemu jeszcze dziecku?



W zamian dać jej:

a)zagrożenia i konsekwencje wynikające z przeprowadzenia aborcji:
-krwotoki (spowodowane uszkodzeniem narządów rodnych kobiety lub niecałkowitym usunięciem szczątków płodu).
-zakrzepy (mogące powodować zapalenia żył i innych organów wewnętrznych, a także - zator płuc).
i-nfekcje (przede wszystkim narządów rodnych), zakażenia krwi.
-powikłania (stany zapalne, niepłodność, zaburzenia w miesiączkowaniu).
-komplikacje w przypadku kolejnej ciąży (ciąża pozamaciczna, samoistne poronienie, przedwczesny albo opóźniony poród, zwiększenie się prawdopodobieństwa łożyska przodującego lub łożyska przyrośniętego, niewydolność szyjki macicy).
-śmierć matki.

b)zagrożenia i konsekwencje wynikające z przeprowadzenia aborcji (tzw. "syndrom poaborcyjny"):
-depresja mogąca - w niektórych przypadkach - prowadzić do wrogości wobec kolejnych dzieci.
-osłabienie więzi rodzinnych i "instynktu macierzyńskiego".
-dysharmonia i otępienie w życiu emocjonalnym.
-bolesne wspomnienia.
-wyrzuty sumienia.

W sumie się opłaca. Nie twierdze, że w tym co piszesz jest dużo racji i po części też bym się z tym zgodził. Ale lepiej już chyba oddać dziecko do adopcji niż je zabić.

2005-10-15, 19:46
komx

Po przeczytaniu powyższych postów RaptoR'a i miwako to nie tyle co się zniesmaczyłem, jak zdziwiłem w sensie jak najbardziej negatywnym... Postawa RaptoR'a w obronie czegoś takiego jak aborcja jest raczej cienko argumentowana, a niektóre teksty, jak np.

2005-10-15, 20:37
miwako

Gdyby na świat spadł meteoryt to wszystko by się zaczeło od nowa i by było lepiej


owszem, o ile nie byłoby ludzi.

2005-10-15, 21:01
Shinigami

Jestem za aborcją w tym czasie kiedy płód jest tylko kupką komórek (czyli tak do trzeciego miesiąca) która nic nie czuję i własnej świadomości nie ma.

2005-10-15, 21:16
RaptoR



a)zagrożenia i konsekwencje wynikające z przeprowadzenia aborcji:
-krwotoki (spowodowane uszkodzeniem narządów rodnych kobiety lub niecałkowitym usunięciem szczątków płodu).
-zakrzepy (mogące powodować zapalenia żył i innych organów wewnętrznych, a także - zator płuc).
i-nfekcje (przede wszystkim narządów rodnych), zakażenia krwi.
-powikłania (stany zapalne, niepłodność, zaburzenia w miesiączkowaniu).
-komplikacje w przypadku kolejnej ciąży (ciąża pozamaciczna, samoistne poronienie, przedwczesny albo opóźniony poród, zwiększenie się prawdopodobieństwa łożyska przodującego lub łożyska przyrośniętego, niewydolność szyjki macicy).
-śmierć matki.

Aborcja przeprowadzona legalnie minimalizuje, a nawet eliminuje te zagrozenia. Dopoki aborcja jest nielegalna i przeprowadzona bez odpowiednich lekow i przyrzadow moga wystapic powyzsze problemy.

A syndrom... No coz, sam powiedziales, ze matka musi zapamietac? Bedzie pamietala, jesli byla naprawde pewna. A jesli nie, to nastepnym razem bedzie chciala utrzymac ciaze i tyle.

KOmx - czy zdales sobie sprawe, ze od pierwszej literki twojego postu az po daleka, ostatnia litere, w twoim poscie nie ma nic, co konstruktywnego i przydatnego do dyskusji wnosilby twoj post? Gdyby go skasowac, dyskusja by sie absolutnie nie zmienila, wiec PISZ, DO CH%%% KONSTRUKTYWNE POSTY!!!

2005-10-15, 22:20
Evil_Maniak

W sytuacji gwałtu / zagrożenia życia matki / nieuleczalnego upośledzenia dziecka aborcja jest w Polsce LEGALNA! W innych sytuacjach nie. Jeżeli już sama kobieta (bo faceta nie obchodzi ciąża i nie przygotowuje się jakoś specjalnie, tak to już jest) nie umie zaplanować swojego życia seksualnego to jednak jej problem, że nie jest odpowiedzialna. ALE NADAL MA WYBÓR! Może urodzić dziecko i je wychować. Może podjąć bardzo odważną i dorosłą decyzję o oddaniu dziecka do adpocji. A wy argumentujecie tak jakby aborcja była jedynym rozwiązaniem.

2005-10-15, 22:32
/b/one

Jestem przeciwko aborcji. Ogólnie to jest już taki liberalizm który jest cholernie do dupy. Jest to po prostu niemoralne i samolubne, jeśli matka może zabić swoje nienarodzone dziecko aby jej nie przeszkadzało np. w karierze zawodowej i jest to okej to ja też chcę zabić parę osób które mi osobiście nie pasują w mojej wizji przyszłości... Jeśli taka idiotka nie może pochamować swojego pociągu seksualnego i nie potrafi się przed "wpadką" zabezpieczyć to ZONK jej błąd, niech ponosi konsekwencje swoich czynów... a jeśli zabije po tym swoje narodzone dziecko, to pójdzie siedzieć, i ok, każdy musi płacić za swoją głupotę.

2005-10-15, 22:50
Vader

Ja choć jestem młody jestem za aborcją gdy dziecko jest spowodowane przez gwałt i inne cholernie nie miłe przypadki. Aborcja wedłóg mnie jest też słuszna gdyby dziecko miało żyć w biedzie, no bo pomyślmy matka dziecka zdesperowana może mu odebrać życie lub sobie więc wyjdzie na to samo co z aborcją nie?? A co do wątku religijnego tego tematu no cóż... Katolicy wierzą że dziecko które zmarło przed chrztem idzie do czyścia po czym daje się mu drugą szanse czytaj narodzi się na nowo może w lepszych warunkach, drugą nadzieją takiego dziecka jest buddyzm oni wierzą w reinkarnacje no więc niech katolicy nie robią szumu że to jest grzech pomyślcie że to może być jak to wy nazywacie błogosłąwieńswo dla tego dziecka.

2005-10-16, 00:05
RaptoR

każdy musi płacić za swoją głupotę.

A czemu niechciane dzieci maja placic za nieswoja glupote? :>

2005-10-16, 00:15
/b/one


każdy musi płacić za swoją głupotę.

A czemu niechciane dzieci maja placic za nieswoja glupote? :>
Niechciane dzieci mają całe życie przed sobą i nie będą powiedzmy całe 80 lat rozczulały się nad swoimi starymi. Inteligentny, mądry człowiek znajdzie sposób na życie, głupi pozostaną głupi i skończą jak głupcy. Przynajmniej mają wybór, a życie to nic innego jak bezustanne dokonywanie wyborów.

2005-10-16, 00:25
RaptoR

Na starcie dostana kopa w dupe od rodzicow, ktorzy nie maja ochoty go wychowywac. To wystarczy, zeby nie wyrosl normalny czlowiek.

2005-10-16, 00:30
/b/one

Na starcie dostana kopa w dupe od rodzicow, ktorzy nie maja ochoty go wychowywac. To wystarczy, zeby nie wyrosl normalny czlowiek.


Jakieś dowody? A jeśli popełni samobójstwo to wyjdzie na jedno, jeśli nie to jego sprawa, jego życie, co Cię nagle obchodzi życie jakiegoś patałacha? Nie mów że stałeś się nagle wrażliwy na udrękę zupełnie obcych osób.

2005-10-16, 00:54
RaptoR

Jakies dowody? A w zyciu nie slyszales o tym, ze bledow w wychowaniu nie da sie naprawic przez cale zycie? Geez, nawet byly reklamy, akurat zwiazane z innym problemem - "zly dotyk boli przez cale zycie" - jesli dzieciak przez 18 pierwszych lat zycia bedzie odczuwal, ze jest osoba niechciana przez najblizszych, to bedzie mial skopane cale zycie. I to nie kwestia tego, ze pozniej bedzie lepiej, tego sie nie naprawi. A mozna tego uniknac.

2005-10-16, 01:17
/b/one

Jakies dowody? A w zyciu nie slyszales o tym, ze bledow w wychowaniu nie da sie naprawic przez cale zycie?


Ja chcę przykłady, namacalne dowody, a nie "ludzie tak mówią". Ludzie w niemczech mówią że polacy to złodzieje... no i?

2005-10-16, 02:00
Artix

To od razu nasuwa się pytanie: co Cię obchodzi czy jakaś matka chce dokonać aborcji z jakiegoś tam powodu ? Tak też można na to patrzeć, więc to akurat nie ma sensu.

2005-10-16, 02:08
/b/one

To od razu nasuwa się pytanie: co Cię obchodzi czy jakaś matka chce dokonać aborcji z jakiegoś tam powodu ? Tak też można na to patrzeć, więc to akurat nie ma sensu.


Ma sens, bo bezkarne zabijanie nie jest zbyt właściwe jest także niemoralne itd. Odbiera dziecku prawo do życia, do dokonania własnego wyboru. Niechcianemu dziecku nikt praw nie odbiera samym "niechcianiem".

2005-10-16, 07:31
RaptoR


I ponawiam pytanie: co Cię obchodzi życie niechcianego, nieznanego dziecka?

To naturalne ze strony normalnego czlowieka, zeby dazyc do polepszenia warunkow zyciowych nie tylko swoich, ale tez innych ludzi... Tak dotad myslalem, ale wytlumacz mi nowa sytuacje, skoro sie cos zmienilo

To cos w stylu puszczania 5 letnim dzieciakom serii Halloween zamiast dobranocek. Potwor ci wyrosnie i psychopata, nie zwykly czlowiek.

2005-10-16, 09:35
Evil_Maniak

Na starcie dostana kopa w dupe od rodzicow, ktorzy nie maja ochoty go wychowywac.



Takie coś może go odpowiednio zmotywować do polepszenia warunków swojego bytu. Może przez to zrozumieć, że musi dbać o siebie, a nie o swoich wyrodnych rodziców. Świadczy to także o nieodpowiedzialnych rodzicach, którzy nawet wiedzą, że są biedni to mogą go oddać do adopcji, ale zamiast tego wolą go wychować na potwora. Tacy rodzice wogóle nie powinni wychowywać dzieci.

2005-10-16, 10:15
/b/one

To naturalne ze strony normalnego czlowieka, zeby dazyc do polepszenia warunkow zyciowych nie tylko swoich, ale tez innych ludzi... Tak dotad myslalem, ale wytlumacz mi nowa sytuacje, skoro sie cos zmienilo


LOL, weź mi tu z rollem nie wyjeżdżaj... Pamiętam z pewnego teamtu, że Ciebie, liberała i zwolennika kapitalizmu nie obchodzi sytuacja ludzi bezrobotnych którzy np. nie przekwalifikowali się po zmianie ustroju lub po prostu nie potrafią się odnaleźć w nowej sytuacji... A to jest dużo szerszy i poważniejszy problem od niechcianych dzieci. Jakaś nagła zmiana, czy ściemniasz aby podtrzymać swoje zdanie za wszelką cenę?

2005-10-16, 19:18
miwako

Przynajmniej mają wybór, a życie to nic innego jak bezustanne dokonywanie wyborów.


Ale wybór kobiecie, czy chce być matką, można odebrać?

2005-10-16, 20:12
Evil_Maniak

Ale wybór kobiecie, czy chce być matką, można odebrać?



Jest coś takiego jak podwiązanie jajników, czy jakoś tak, co skutecznie i 100 % uniemożliwi zajście w ciąże. Nie chce mieć dzieci to niech sobie je zawiąże.

2005-10-16, 21:55
/b/one


2005-10-17, 16:00
miwako

W 2000 r było to około 3%, w 2002 około 8%. Więc jak widzisz ta liczba stopniowo wzrasta. Może to dzięki nauczaniu kościoła. Może to przez to, że aborcja boli jak jasna cholera. Ale to nie jest ważne. Ważne jest, że coraz więcej rodzin decyduje się na oddanie dziecka do adopcji, niż na zabicie noworodka.


liczbpa dzieci oddanych do adopcji wzrasta to nie wiem czy można się z tego cieszyć. możnaby się cieszyć, gdyby te dzeci faktycznie trafiały do rodzin zastępczych a nie do domów dziecka.

2005-10-17, 19:03
Evil_Maniak

Ciekawe tylko ile taka operacja kosztuje



Osobiście mnie to by nie obchodziło, bo wole żyć z przekonaniem, że obdarowałem cudem jakim jest dziecko jakiejś kobiecie, a sam nie zabiłem

2005-10-17, 19:08
miwako

Osobiście mnie to by nie obchodziło, bo wole żyć z przekonaniem, że obdarowałem cudem jakim jest dziecko jakiejś kobiecie, a sam nie zabiłem


tylko, że jżeli nie masz wystarczającej kwoty, to raczej wykonanie staje się nieralne

ale i tak to rozwiązanie wydaje się najlepsze

2005-10-19, 07:06
Evil_Maniak

Czyli większość ludzi uznaje aborcje, ale nie wnikam dlaczego.

Korzystając z tego tematu chciałbym poruszyć sprawę eutanazji. Eutanazja w Polsce jest zabroniona; traktuje się ją jak rodzaj zabójstwa karanego w łagodniejszy sposób. Osoba jej dokonująca jest obecnie zagrożona karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Wyjątkowo sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Czy według was zabicie człowieka, który tego chce może być legalne? Czy według was rodzina może decydować za kogoś kto jest w śpiączce?

2005-10-19, 07:35
Worteś

Czy według was zabicie człowieka, który tego chce może być legalne?


Tak bo człowiek ma prawo zadecydować o zakończeniu swojego życia w obliczu nieuchronnych cierpień spowodowanych chorobą, wobec której współczesna medycyna nic nie zdziała.

2005-10-19, 17:18
Neptun

Czy według was zabicie człowieka, który tego chce może być legalne?


Owszem, o ile powodem takiej decyzji jest choroba, która uniemożliwiała by tej osobie prowadzenia życia choćby w najmniejszym stopniu przypominającego życia człowkieka zdrowego oraz nie byłoby żadnej szansy na to, że jej stan się poprawi.

2005-10-28, 12:14
LunarBird

Życie człowieka zaczyna się moim zdaniem od poczęcia. Inaczej byłaby to sztucznie narzucona granica łatwa do kolejnego ominięcia. Skutkiem takich poglądów aborcję uważam za MORDERSTWO ZE SZCZEGÓLNYM OKRUCIEŃSTWEM POPEŁNIONE NA OSOBIE NIEWINNEJ I BEZBRONNEJ. Zastanawiam się czy ktokolwiek was wie jak taki zabieg wygląda, ja wiem z wypowiedzi serbskiego ginekologa.

Nikt, nic i nigdy nie usprawiedliwia morderstwa. Żadne okoliczności, żaden "lepiej by było", żadne "moje prawo". Prawo dziecka poczętego do życia jest święte, nienaruszalne i nie wolno go łamać. Morderstwo nigdy nie jest dobrem. Nikt też nie ma prawa decydować o czyimś życiu, również najbliższa rodzina.

2005-11-19, 08:53
tatanka

A gdyby kobieta we wszesnej ciąży dowiediała się że ma jakąś chorobę i może wyleczyc się tylko że najpierw musi usunąć ciąże - niewidaomo czy dziecko przeżyłoby leczenie lub dożyło do rozwiązania z powodu stanu matki- co wtedy?? O które życie można tu walczyć matki czy dziecka??

2005-11-19, 09:40
Evil_Maniak

O które życie można tu walczyć matki czy dziecka??



Według prawa najpierw ratuje się matke, a dopiero wtedy dziecko. Można to robić w tym samym czasie, ale matka jest w tym przypadku priorytetem.

2005-11-19, 14:57
LunarBird

O które życie można tu walczyć matki czy dziecka??


Nie można wymagać od nikogo poświęcania własnego życia. Można zachęcać, ale nie można wymagać. Matka powinna zadecydować czy chce ryzykować życiem czy też nie.

2005-11-21, 23:44
Silene

Ostatnio mialam o tym rozmowe z 2 babami. Podobno uznawano to nie tak dawno(komunizm- nie pochlebny czas, ale sama idea...) zanim ciaza nie przekroczyla 3 miecha, bo wtedy nie mial zarodek jeszcze ukladu nerwowego, ergo nie czul(kiedys pokazywali w TV na discovery czy czyms, ze starsze zarodki sie jzu staraja bronic, gdy je siue zabiaj). Takie rozwiazanie mi odpowiada.

2005-11-22, 14:22
LunarBird

Kolejna sztuczna granica łatwa do przesunięcia...

2005-11-22, 14:44
Silene

To przesun, bo powiedziec latwo, zrobic trudniej. Kiedy cos przestaje byc komurka a staje sie istota?

2005-11-23, 07:12
LunarBird

Według mnie nigdy. Od początku wiadomo że ta komórka rozwija się w istotę, wiadomo jaki będzie kolor oczu, włosów, budowa ciała itp. W tej komórce jest już wszystko zapisane, cały "program życia". Stawianie więc sztucznej granicy jest dla mnie rzeczą niepoważną.

Człowiekiem się nie staje. Człowiekiem się jest. Od początku.

2005-11-23, 09:18
Silene

Nie, od poczatku nie wiadomo jakie cechy wygladu bedzie mialo, poza tym zaplodniona komorka jajowa moze mimo wszystko zostac wydalona przez organizm, zdarza sie tak bardzo czesto, wiec powiesz, ze zostalo zabite dziecko?
Komorka to komorka, zamienia sie w istote po czasie.

2005-11-23, 10:44
RaptoR



Człowiekiem się nie staje. Człowiekiem się jest. Od początku.


Ach te miliony niedoszlych synow wywalonych w zuzytych prezerwatywach?

Daj spokoj, bo znowu sie osmieszasz... Moze przypomnisz sobie swoj wlasny porod? Poczecie? Dupa. Twoj mozg jeszcze wtedy nie funkcjonowal na dosc, zeby to zapamietac. Nie byles wtedy.

2005-11-23, 13:34
LunarBird

Nie, od poczatku nie wiadomo jakie cechy wygladu bedzie mialo


Fałsz. Kolor włosów i oczu jest zapisany w DNA. Skłonności do tycia i wzrost również. Podatność na choroby także.
Moze przypomnisz sobie swoj wlasny porod? Poczecie? Dupa. Twoj mozg jeszcze wtedy nie funkcjonowal na dosc, zeby to zapamietac. Nie byles wtedy.


Rozumiem że człowiek pogrążony w śpiączce to już nie człowiek? Bo jego mózg nie funkcjonuje dość dobrze by cokolwiek zapamiętać? A co z noworodkiem który urodził się nieprzytomny i przytomności nie odzyskał? On też nie jest czlowiekiem? Plączesz.

2005-11-23, 16:37
Whr

Nie dla aborcji. Jest to zabójstwo najniewinniejszych istot - jeszcze nienarodzonych dzieci. Każdy człowiek ma prawo do życia, każdy - bez wyjątku. I co z tego, że dziecko może urodzić się niepełnosprawne? Jest w czymś gorsze od swych zdrowych rówieśników? Czym zawiniło, że jest takie, a nie inne? I dlaczego mamy decydować o cudzym życiu? Może gdyby to dziecko było świadome, to chciałoby żyć, mimo że to życie byłoby trudne? To samo z dziećmi "z gwałtu" - w czym są one gorsze od dzieci z normalnych związków? Dlaczego ktoś chce im odbierać możliwość życia? Dlatego, że może być bite i nieszczęśliwe? Każde dziecko może to spotkać, nie tylko te z gwałtów! Zresztą pobicia byłyby winą rodziców, a nie dziecka. Dlaczego mielibyśmy karać ofiarę, a nie sprawcę?

2005-11-23, 19:45
miwako

Ciekawe jakbyś się czuł, gdyby ktoś cię zgwałcił i musiałbyś nosić w sobie przez 9 miesięcy coś, co stworzyła osoba, której nienawidzisz, a potem musiałbyś jeszcze wychować. Sądzę, że szybko popadłbyś w jakąś chorobę psychiczną

2005-11-23, 20:58
Whr

Ale dlaczego ma ucierpieć dziecko? Co ono zawiniło? Nie wystarczy ofierze gwałtu psycholog? Musi jeszcze prowadzi "wendetę" i zabić (zezwolić na zabicie) dziecka gwałciciela? Nie lepiej zamknąć zwyrodnialca w zamkniętym obozie pracy (przenoszenie kamieni z jednego miejsca na drugie, na przykład)?

2005-11-23, 21:12
miwako

Widzę nie zastanowiłeś się, jak byś się czuł w takiej sytuacji. Czemu ma cierpieć ofiara - kobieta/dziewczyna? A wybraź sobie, że do tego jesteś w wieku szkolnym. Zawalisz całą swoją przyszłość, wpadniesz w chorobę psychiczną, zagrozi to twojemu zdrowiu/życiu, znajomi będą cię wytykać palcami i mówić, że się puszczasz. Warto, nie?

2005-11-23, 23:50
RaptoR

Wehr. nie zdajesz chyba sobie sprawy, ze zycie takiego dziecka bedzie droga przez meke - niekochany przez matke, z ojcem skurwysynem. Sadzisz, ze to piekne? A mozna temu zapobiec.

2005-11-24, 09:20
LunarBird

Czemu ma cierpieć ofiara - kobieta/dziewczyna?


Nieistotne. Nie mam prawa zamordować niewinnego. Nigdy i z żadnego powodu.

2005-11-24, 10:07
Silene

Nieistotne.


Chyba cie... TO JEST CHOLERNIE ISTOTNE! Jej zycie i jej cialo, wszystko ma zostac zniszczone przez to zdarzenie? Pomysl o tej kobiecie!

2005-11-24, 10:19
LunarBird

Jej zycie i jej cialo


Nie, nie jej życie, nie jej DNA. Nie jej ciało.

2005-11-24, 10:22
Silene


2005-11-24, 12:16
LunarBird

To nie zmienia faktu że życie płodu nie jest jej życiem i zabicie go jest morderstwem z zimną krwią na niewinnym. A to dużo gorsze od gwałtu.

2005-11-24, 15:37
RaptoR


Tak ci ciąży życie to sam się zabij i nie decyduj za innego człowieka bo nie masz do tego żadnego prawa.


Ze swojego zycia jestem zadowolony, kochani rodzice dali mi wszystko, zebym sie tak czul. Ale nie zawsze taki jest efekt.

Czytam w tej chwili "Sniadanie Mistrzow" Kurta Vonegutta. Rzuce cytatem

"No i kiedy juz sprzedali wszystko, co tylko sie dalo, robili to, co im pozstalo - pieprzyli sie. A z tego pieprzenia wychdzily kolejne dzieci. Wtedy, gdy inne pare krokow dalej umieraly z glodu".

2005-11-25, 08:38
Evil_Maniak

To nie zmienia faktu że życie płodu nie jest jej życiem i zabicie go jest morderstwem z zimną krwią na niewinnym.



Jak wiesz kod genetyczny przenoszony jest ze spermą. Skąd taka kobieta ma wiedzieć czy ten który ją zgwałcił nie jest psychicznie chory (a raczej jest, bo normalni ludzie nie gwałcą) i ta choroba nie przeniesie się na dziecko? Takie dziecko może nawet zabić matke. I to tylko jedno z wielu zagrożeń.

Wyobraź sobie (wiem, jesteś facetem, ale wyobraźnie chyba masz), że ciebie zgwałcili. Trójka mężczyzn. Jesteś w ciąży. I zostawisz takie dziecko poczęte ze spermy trzech nieznanych ci facetów, których nawet nie kochasz?

2005-11-25, 11:26
Silene

których nawet nie kochasz


ktorych nienawidzisz za to co ci zrobili.

2005-11-25, 15:57
Whr

Jak wiesz kod genetyczny przenoszony jest ze spermą. Skąd taka kobieta ma wiedzieć czy ten który ją zgwałcił nie jest psychicznie chory (a raczej jest, bo normalni ludzie nie gwałcą) i ta choroba nie przeniesie się na dziecko? Takie dziecko może nawet zabić matke. I to tylko jedno z wielu zagrożeń.



Pierdoły! Jaka choroba psychiczna jest przenoszona genetycznie?! To nie jest zespół Downa czy hemofilia! A skąd matka dziecka z normalnego związku ma wiedzieć, że jej dziecko będzie chore na jakąś chorobę genetyczną? Sugerujesz rzeź niewiniątek?

2005-11-25, 17:49
Evil_Maniak

Jaka choroba psychiczna jest przenoszona genetycznie?!



No dobra może troszeczke przekoloryzowałem, ale jeżeli ojciec jest popier*****y to istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko też będzie popier*****ne

2005-11-28, 09:51
LunarBird

Sugeruje tylko, że można zabić dziecko które i tak będzie nie kochane, bo będzie zrodzone z gwałtu, a nie z miłości


A skąd wiesz? Odbierzesz człowiekowi szansę na życie i szczęście tylko dlatego że tobie się coś uwidziało? Poza tym człowiek jest człowiekiem.

Nikt nigdy i z żadnego powodu nie ma prawa odebrać życia. *NIGDY* Nieistotne jakie powody byś nie przytaczał. Hitlerowcy też się usprawiedliwiali. Jeśli coś jest złem to jest złem i nie podlega to żadnemu usprawiedliwieniu.

2005-11-28, 15:05
Evil_Maniak

Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie:

Wyobraź sobie (wiem, jesteś facetem, ale wyobraźnie chyba masz), że ciebie zgwałcili. Trójka mężczyzn. Jesteś w ciąży. I zostawisz takie dziecko poczęte ze spermy trzech nieznanych ci facetów, których nawet nie kochasz i których nienawidzisz za to co ci zrobili.?


2005-11-29, 11:28
LunarBird

Wyobraź sobie (wiem, jesteś facetem, ale wyobraźnie chyba masz), że ciebie zgwałcili. Trójka mężczyzn. Jesteś w ciąży. I zostawisz takie dziecko poczęte ze spermy trzech nieznanych ci facetów, których nawet nie kochasz?


Owszem zostawię. Bo to nie wina dziecka że jego ojciec był sukinsynem za co więc miałbym je winić czy też nienawidzić? Niw można karać dziecka za przestępstwo jego ojca. Poza tym to jest nadal także moje dziecko więc zabicie go jest dzieciobójstwem.

Każdy trud jest wynagradzany, także trud włożony w wychowanie takiego dziecka. Potraktowałbym to po prostu jako zadanie, które Bóg postawił na mojej drodze. Ciężkie, fakt, ale wykonalne. Takie wyzwania dobrze wpływają na charakter i siłę woli.

2005-11-29, 14:33
Worteś

Niw można karać dziecka za przestępstwo jego ojca


I nie można zmuszać matki do urodzenia dziecka którego nie miała w planach

2005-11-29, 14:49
LunarBird

I nie można zmuszać matki do urodzenia dziecka którego nie miała w palnach


Życie dziecka ma pierwszeństwo przed planami matki.

2005-11-29, 14:56
Worteś


Życie dziecka ma pierwszeństwo przed planami matki.


Nie, to plany matki mają pierwszeństwo bo życie dorosłego, ukształtowanego człowieka jest cenniejsze niż życie płodu.

2005-11-29, 20:06
Evil_Maniak

Owszem zostawię.



Od razu widać, że nie jesteś kobietą... bo każda normalna kobieta by się zdecydowała na aborcje i ma to nawet zagwarantowane przez polskie prawo

Takie wyzwania dobrze wpływają na charakter i siłę woli.



Właśnie zostałeś zgwałcony. Czy to nie wpłynie na twój charakter i siłe woli?

2005-11-30, 01:04
neowired

Właśnie zostałeś zgwałcony. Czy to nie wpłynie na twój charakter i siłe woli?



może on to lubi? masochizm nic złego ^_^

2005-11-30, 07:28
LunarBird

Człowiek jest człowiekiem, nieważne czy to dziecko, płód czy dorosły.. Co dalej, zabijanie dzieci, które "nie dadzą się wychować"? Usprawiedliwianie odbierania życia prowadzi tylko do eskalacji zbrodni, do niczego więcej. Każdy człowiek ma prawo do życia niezależnie od tego czy się to komuś podoba czy nie (vide Deklaracja Praw Człowieka i Obywatela). Kropka.

2005-11-30, 13:55
miwako

Bakterie nie posiadają ludzkiego DNA, płód tak.



2005-11-30, 16:17
Whr

matka będzie chciała popełnić z tego powodu samobójstwo. albo przez chorobę psychiczną zabije NARODZONE dziecko



Powiedz mi jakie jest prawdopodobieństwo tego czynu? Myślę, że znacznie mniejsze niż w przypadku zabijania dziecka w łonie matki tylko ze względu na zachciankę tej ostatniej.

2005-11-30, 17:02
Evil_Maniak

zabijania dziecka w łonie matki tylko ze względu na zachciankę tej ostatniej.



Następny Roztrząsamy teraz temat aborcji jeżeli kobieta byla zgwałcona, a nie zwykłą aborcje z zachcianki

2005-11-30, 18:57
LunarBird

każda bakteria ma prawo do życia, czy ci się to podoba czy nie


Ludzie trzymajcie mnie... Porównujesz bakterię z człowiekiem? Każdy myślący człowiek się obśmieje z takich, że to tak nazwę, argumentów...

2005-11-30, 19:31
miwako

Porównujesz bakterię z człowiekiem?


cóż, te słowa to była ironia. twoja religia jest egoistyczna, bo nie dba o żadne inne istoty żywe, jedynie o ludzi.

2005-11-30, 20:18
Evil_Maniak

bo o to właśnie rozbija się cała wasza argumentacja



Według mnie aborcja to zło, ale w tym szczególnym wypadku powinna być stosowana, bo to nie jest wina matki tylko jakiegoś zawszonego c**ja. Nie potrafie tego dokładnie wyjaśnić, bo nie jestem kobietą i nie potrafie tego tak dobrze ubrać w słowa jak one dlatego argument przytoczy moja dziewczyna ^^

Nie chciałabym mieć dziecka z jakimś gwałcicielem. Dziecko nie bedzie niczemu winne, ale ptoem weź go wychowuj. Wtedy to już w psychice zostanie, że jesteś zgwałcona, a to tego gnoja dziecko.

2005-12-07, 15:12
LunarBird

chodzi o to, że dla tej kobiety życie nie będzie już życiem, a koszmarem i równie dobrze mogłaby ze sobą skończyć. chce ratować swoją przyszłość.


Leczyć trzeba kobietę bo to ona sama sobie zagraża a nie dziecko jej.

2005-12-08, 00:37
Chloe

Mordując to dziecko czułbym się kimś o wiele gorszym niż ten facet, który mnie zgwałcił. Bo on nie był mordercą, a ja tak. Tu się kończy kwestia.


Usunięcie płodu to IMHO nieco mniej niż wyrządzenie tak poważnej krzywdy jak gwałt człowiekowi

A co do "Twojej religii", lb - masz prawo się nią w życiu kierować, masz prawo uważać jej wyznaczniki za święte, ale nie masz prawa narzucać jej i jej założeń innemu człowiekowi.

Aborcji w pełni nie popieram, ale nazywanie jej "morderstwem" uważam za dramatyzowanie. Np. utopienie szczeniąt jest znacznie gorszą rzeczą niż pozbycie się ludzkiego płodu

2006-07-01, 13:20
LunarBird

Np. utopienie szczeniąt jest znacznie gorszą rzeczą niż pozbycie się ludzkiego płodu


Ze *CO* czyli ludzki plod nie jest czlowiekiem tak?
Odsylam do moich wyjasnien ponizej:
http://free.of.pl/l/lunar...ut/aborcja.html

[ Dodano: 2006-07-01, 13:22 ]

2006-07-01, 18:05
Fuujin

Ze *CO* czyli ludzki plod nie jest czlowiekiem tak?
Odsylam do moich wyjasnien ponizej:


A ja odsyłam do... khm...
Dopiero teraz zauważyłem, że nie ma żadnych moich postów w tym temacie. Albo ktoś zrobił czystkę, albo to temat z czasów mojej banicji. Oh well, to zacytuję moją wypowiedź z innego forum, która powinna odpowiedzieć na twoje pytanie.
"Generalnie naukowcy podporządkowują te cechy jako czyniące nas ludźmi - zdolność do uczenia się, relatywnie zaawansowanego rozumowania, komunikacji, świadomość swojego otoczenia, samego siebie i swojej tożsamości oraz zdolność do odczuwania bólu, fizycznego i psychicznego. Zdrowy, dorosły człowiek wykazuje wszystkie te cechy. Dziecko po urodzeniu - większość. Płód - maksymalnie jedną, i to zakładając "optymistycznie", że jest na maksymalnym stadium rozwoju na którym zezwolona jest aborcja w większości krajów gdzie jest legalna. Bo plątaniny komórek z ledwo wykreślonymi narządami w ogóle nie biorę pod uwagę, takie same przestępstwo jak zabicie czegoś takiego popełnia dentysta wyrywając ząb."

2006-07-02, 11:49
Evil_Maniak

LB, nie odpowiedziałeś na moje pytanie:

2006-07-02, 12:27
RaptoR

Kazde odebranie zycia czlowiekowi jest morderstwem. Kazde. taka jest definicja morderstwa.

A czlowieka? A definicja zycia?

2006-07-02, 18:51
miwako

Dziewczęta i kobiety tego forum. Co wy byście zrobiły jakby ktoś was zgwłacił?


Mogę tylko powiedzieć jak teraz myślę, że bym zrobiła, bo nigdy nie da się przewidzieć, co się zrobi w ekstremalnych sytuacjach.
Myślę, że nie urodziłabym tego dziecka, bo przecież byłoby zrodzone z nasienia człowieka, którego nienawidzę. Uprzedzając argumenty, nie myślałabym po oddaniu go po porodzie. Nie sądzę, że wytrzymałabym noszenie tego w sobie przez 9 miesięcy zachowując zdrowie psychiczne.

2006-07-02, 18:59
Fuujin

Czyli jesli ktos, kto tworzy prawo, zagwarantuje sobie mozliwosc strzelenia mi w leb, to nie bedzie to morderstwo?


Wiesz, skoro on tworzy prawo, to i tak teoretycznie mógłby sobie to zagwarantować, niezależnie od tego akurat paragrafu... tylko, że wtedy dałby wymówkę Bushowi czy innym samozwańczym obrońcom konstytucji do zatomizowania jego dupy w imię wolności.

Mówiąc bardziej przyziemnie, ten przypis jest do przypadków takich jak samoobrona. Kiedy zabijesz człowieka w akcie samoobrony, chociaż jest to czyn świadomy i dokonany, nie powinno to zostać uznane za morderstwo, bo samoobrona to jedno z takich prawnych uzasadnień. Inne przykłady (nie we wszystkich systemach prawnych, rzecz jasna) to: kara śmierci, eutanazja, zabijanie na wojnie, zabijanie w celu obrony innych przez funkcjonariuszy służb porządkowych etc.

2006-07-03, 10:24
RaptoR

Ja mysle raczej o (tak opisywanych w gazetach) masowych mordach w Katyniu i Starobielsku, ktore byly prawnie sluszne - Stalin wydal na Polakow wyrok smierci. Nie jest morderca? To samo sie tyczy holokaustu - to nie byly morderstwa?

Dla mnie kara smierci to morderstwo, eutanazja, zabijanie na wojnie, w celu obrony - zabojstwo. Rozgraniczenie pomiedzy zabijaniem z przymusu, a zabijaniem z zemsty powinno byc wyraznie zaznaczone.

2006-07-03, 10:54
Fuujin

Zemsty? Gdyby na tym się kończyły motywy morderstw, świat byłby lepszym miejscem...

Ogólnie, to co opisujesz, to wina całości systemu prawnego, nie samej definicji morderstwa. Chcąc nie chcąc musisz ją przyjąć, jeśli zezwalasz na takie rzeczy jak eutanazja czy samoobrona. Ewentualne wąty załatwiamy poza nią.

2006-07-06, 11:34
LunarBird

Zacznijmy od uzupelnien.

2006-07-08, 23:11
Edison

"Tego"... No tak, to wszystko tlumaczy. No to mam nadzieje ze nigdy nie bedziesz miala okazji "tego w sobie nosic", miwako. Dla dobra twojego i twoich potencjalnych dzieci. Ze tez istnieja na ziemi kobiety z takim podejsciem do nowego zycia... :unimpressed: A podobno kobiety sa bardziej wrazliwe...
.

Zdajesz sobie w ogole sprawe jak bardzo obrzydliwy jest gwalt dla kobiety? Nie spotkalam sie z innym stanowiskiem kobiety niz miwako, jesli o te sprawe chodzi. No i co? Zyjesz w swiecie potworow z macica i bez uczuc?
Wyobraz sobie jak fajnie byc dzieckiem pochodzacym z gwaltu, na ktore patrzy matka i widzi w jego oczach czlowieka, ktory wyrzadzil jej wielka krzywde. Taka perspektywa brzmi zajebiscie, ne? Od razu dwie pieczenie na jednym ogniu, niech sie mecza ku chwale Chrystusa i okolic, amen!

Tekst o "wrazliwosci kobiet" jest po prostu z dupy, bo to nie ma nic do rzeczy. Poza tym, mam caly czas wrazenie, ze takimi slowami probuejsz cos wymusic na posiadaczkach tej samej plci, co ja.

2006-07-10, 02:23
LunarBird

Wyobraz sobie jak fajnie byc dzieckiem pochodzacym z gwaltu, na ktore patrzy matka i widzi w jego oczach czlowieka, ktory wyrzadzil jej wielka krzywde. Taka perspektywa brzmi zajebiscie, ne? Od razu dwie pieczenie na jednym ogniu, niech sie mecza ku chwale Chrystusa i okolic, amen!


Ile razy mam odsylac do juz raz napisanych odpowiedzi... Grrr...
http://free.of.pl/l/lunar.../aborcja.html#3

2006-07-10, 03:49
Aborcjusz

wiecie co bando chu'ja nie wiecie co to jest zycie w biedzie wypier'dalacie ze kazdy ma prawo do zycia ale gdybys przez piec minut byl glodny ze nie mozesz zjesc je'banej kromki chleba, a wiesz dlaczego ch'uju ze wsi? bo jej nie ma!! rodzenstwo sie kluci o ostatniu kromke chleba z suszarki przysmarzonej na patelni ze smalecem a wiesz dlaczego!? bo margaryny nie ma ku'rwa sprobuj tak zyc chu'ju to zobaczysz czy jest tak fpi'zde latwo....... bando ch'uja

pisalem to pod wplywem alkoholu palenia i the master of the zoo genijalnej plyty ODBiegi

ps2. uwazam lb za rozpieszczonego bachoram ktorego starzy trzymali na smyczy z kagancem!!

ps3. tez uwazam ze jestescie brzydkie

ps4. takze uwazam ze ODB to byl prawdziwy czrnuch pokazujacy prawdziwe ja spoleczenstwa kur'wa mac!!

ps2: aha jesli myslisz ze biedni ludzie nie maja netu to jedz go'wno walijskie szmato ziąąą : )

2006-07-10, 04:14
LunarBird

Tego to szkoda nawet komentowac... Dembol, przywal mu wreszcie to trzecie ostrzezenie i miejmy leszcza z glowy. Powaznie porozmawiac nie mozna bo zaraz tu z pyskiem wyskakuje...

2006-07-10, 08:08
Fuujin

Fuujin, moze zapomniales ale "czlowiek" to nie nie jest kazda istota rozumna ani nawet w okreslony sposob myslaca. Czlowiek to gatunek nazywany po lacinie homo sapiens. Chcesz mi wmowic ze nienarodzone dziecko nie zalicza sie do naszego gatunku i ze nie jest odrbnym istnieniem?


A zygota to też człowiek? Jakby w wyniku mutacji z łona wyleciałby zlepek tkanki rakowej bez nawet zróżnicowanych narządów, to też jest człowiek? Bo ma ludzki kod DNA? Dorzuć tam jeszcze ze dwie komórki nerwowe które zamiennie przesyłają jeden sygnał elektryczny, jak musisz mieć "umysł". Człowiek ma nogi i dupę, a przynajmniej działającą głowę. Okrągła komóreczka nadaje się do ping-ponga w skali 1:1000, ale człowiek to nie jest.

2006-07-10, 12:47
LunarBird

Jakby w wyniku mutacji z łona wyleciałby zlepek tkanki rakowej bez nawet zróżnicowanych narządów, to też jest człowiek? Bo ma ludzki kod DNA?


"Zlepek tkanki rakowej" nie moze miec ludzkiego DNA. Bo ludzkie DNA ma to do siebie ze zaiera program rozwoju w pelnego i doroslego czlowieka. Ile razy mam powtarzac u licha.

2006-07-10, 13:47
Aborcjusz

oj, ponioslo mnie po pijaku, na rozluznienie zapuszcze zartem

co to jest: male niebieskie i lezy w koncie?

...martwe dziecko... : )

2006-07-10, 13:54
LunarBird

Przeprosiny przyjete jesli chodzi o mnie ale nastepnym razem schowaj klawiature i mysz zanim sie upijesz...

2006-07-10, 14:05
Aborcjusz

to co mam schowac kompa na cale wakacje do piwnicy ; / nu pagadi!

2006-07-10, 15:29
LunarBird

Moze sie na Internet przestaw -to tez calkiem niezly nalog

2006-07-10, 16:59
Fuujin

"Zlepek tkanki rakowej" nie moze miec ludzkiego DNA. Bo ludzkie DNA ma to do siebie ze zaiera program rozwoju w pelnego i doroslego czlowieka. Ile razy mam powtarzac u licha.


Nie musisz w ogóle powtarzać, o tkankach rakowych rozmawiamy pierwszy raz. Niestety nie ostatni, bo chyba nie rozumiesz czym dokładnie są komórki rakowe - zmutowanymi ludzkimi komórkami. (Taki twór, jeśliby powstał, w rzeczywistości nie przeżyłby do dnia porodu, ale mówię hipotetycznie, zresztą wg twojej definicji to żadna różnica.)

2006-07-10, 22:28
Edison

http://free.of.pl/l/lunarbird/old/about/aborcja.html#3

O kant dupy potluc ten link. Zastanawiales sie nad tym, ze dziecko z gwaltu tak samo jak moze przezywac szczescie jak i cholerny bol? I skad wiesz, ze ono bedzie chcialo zyc? Szczegolnie ze swiadomoscia, ze tatus byl gwalcicielem, a matka sie tylko z nim meczy?
Jesli Twoja przyszla zone by zgwalcono tez bys chcial patrzec jak nosi w sobie, potem rodzi dziecko i najlepiej je wspolnie z toba wychowuje - czysta przyjemnosc (w koncu to dziecko bylo takie niewinne)?

2006-07-11, 12:05
LunarBird

Zastanawiales sie nad tym, ze dziecko z gwaltu tak samo jak moze przezywac szczescie jak i cholerny bol? I skad wiesz, ze ono bedzie chcialo zyc?


Ja tylko twierdze ze nie ma tego prawa oceniac zaden czlowiek. Nieprawda moze?

2006-07-18, 15:27
Chloe

Ze *CO* czyli ludzki plod nie jest czlowiekiem tak?


Jak Ci już napisało parę osób, z biologicznego punktu widzenia trochę mu do człowieka brakuje.

2006-07-20, 12:36
LunarBird

No coz, geny ma raczej od tatusia-gwalciciela


W przypadku ludzi geny nie sa decydujace. Jest jeszcze wychowanie. To jedna z roznic pomiedzy ludzmi a zwierzetami. A jak wiem ze dziecko ma geny gwalciciela a wyrosnie na uczciwego czlowieka to dla mnie osobiscie satysfakcja bedzie podwojna. Nie darmo sie mowi ze zostac ojcem to nie sztuka, bo i pies lancuchowy jest nieraz ojcem... Ale BYC ojcem, no to juz jest zadanie. I dlatego dla mnie ojcem jest ten kto nim byl, a nie ten kto nim zostal. Zreszta dziecko przywiazuje sie do tego kto je wychowuje, niekoniecznie do biologicznych rodzicow.

2006-08-08, 02:26
Mayumi

Jestem całkowicie ZA. Uważam, że lepiej poddać się legalnej aborcji, niż jeździć za granicę, lub poddawać się temu zabiegowi u często niedoświadczonych lekarzy w niesterylnych miejscach... w dodatku, gdy coś spaprze, zawsze można pozwać lekarza do sądu, a co gdy zrobiła to nielegalnie?...

nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy są przeciwko aborcji, ale świadomie jedzą mięso. Nie rusza was zabicie zwierzęcia? Bardziej wam żal zabic niezywy i nieodczuwający bólu płód, tak? dla mnie to jest niezrozumiałe.

2006-08-08, 07:27
Whr

nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy są przeciwko aborcji, ale świadomie jedzą mięso. Nie rusza was zabicie zwierzęcia? Bardziej wam żal zabic niezywy i nieodczuwający bólu płód, tak? dla mnie to jest niezrozumiałe.


Dla mnie niezrozumiali są ludzie, którzy stawiają znak równości między zwierzęciem i człowiekiem. I kto powiedział, że płód jest nieżywy?! Jak jest nieżywy, to wtedy nie wykonuje się aborcji!!! Przy martwym płodzie dokonuje się jego usunięcia, bo zagraża on życiu i zdrowiu matki!

2006-08-08, 08:35
Fuujin

Zmutowanymi=maja inne DNA. Ponownie ta sama kwestia. Nie biegaj wokol muru tylko go przebij.


U ludzi występuje średnio 1,8 mutacji na osobę. Ty też jesteś mutantem, czyli wg własnej definicji nie jesteś człowiekiem, i to samo można powiedzieć o praktycznie każdym płodzie, czyli właśnie dałeś swoje przyzwolenie na aborcję. Hej, ludzie, lb chce zabijać nienarodzone dzieci! XD
Jezu, z jakiego ty kraju jesteś, że cię biologii nie uczyli?

2006-08-08, 12:09
Whr

A więc zapraszam do odpowiedniej dyskusji w temacie "Kara śmierci" i zbicia "tych ludzi" argumentów.


Tzn.?

2006-08-08, 12:40
Mayumi


2006-08-08, 12:50
Fuujin

Tzn.?


To znaczy że zapraszam do dyskusji w temacie "Kara śmierci", nie za bardzo widzę co jest niejasne.
Nic. Zadałem pytanie koleżance, nie Tobie.


Rozumiem, że pewne fundamentalne założenia określenia "forum" są ci obce, czy może po prostu boisz się dyskusji z Kriegsmeisterem. XD

2006-08-08, 12:57
Mayumi

Przeciez nie pisze o komarach

2006-08-08, 13:09
Vader

Przeciez nie pisze o komarach



Ale o zwierzętach a owad = zwierze

2006-08-08, 13:17
Fuujin

A co, komar to roślina? Kurde, po jednolinijkowcu w temacie "Wegetarianizm", a teraz stwierdzeniu że komar to nie zwierzę, mam dziwne wrażenie że rozmawiam z żeńską wersją lb. RaptoR, musimy dołożyć wszelkich starań, aby DNA tych dwóch osobników się nie połączyło! Efekt takiej diabelskiej unii skaziłby cały dorobek kulturowy ludzkości swoim -∞ IQ!!!

2006-08-08, 15:35
Whr

nie, narkotyki a aborcja to cos innego.


Racja. Narkoman zabija siebie, a podczas aborcji matka i lekarz mordują nienarodzone dziecko.

2006-08-08, 15:59
Unknown[P]

Jak dla mnie to NIE dla aborcji ! Zyjesz ? Daj zyc innym.

2006-08-08, 16:31
Fuujin

Narkoman zabija siebie, a podczas aborcji matka i lekarz mordują nienarodzone dziecko.


Nie, zabijają przyszłego trupa. XD Jak ja uwielbiam okreslenie "nienarodzone dziecko".

2006-08-09, 00:55
RaptoR

RaptoR, musimy dołożyć wszelkich starań, aby DNA tych dwóch osobników się nie połączyło!

Mayumi, lb ma grzybice pochwy.
Lb, Mayumi nie potrafi gotowac i jest zimna w lozku.

Tyle ode mnie ^_^"

Nu, zeby cos powiedziec w tym temacie, a dawno mnie tu nie bylo...

2006-08-12, 12:42
LunarBird

RaptoR, musimy dołożyć wszelkich starań, aby DNA tych dwóch osobników się nie połączyło!


Ktos tu zapomnial o mojej Przyjaciolce... Wyobrazcie sobie wielkie drzwi z wielgachna koldka i sporym napisem "RESERVED"... Tyle na temat. A ostatnimi czasy napis nawet stal sie jakby bardziej wyrazny, ze tak powiem.

2006-08-12, 13:38
Fuujin

Wyobrazcie sobie wielkie drzwi z wielgachna koldka i sporym napisem "RESERVED"... Tyle na temat.


To zaiste wielka tragedia dla wszystkich kobiet na Ziemi.

2006-08-12, 14:18
LunarBird

A ty?


Ja nie skazuje nikogo na smierc. Ani nie akceptuje takiego wyroku, co jest niewiele lepsze.

2006-08-12, 14:39
Fuujin

Ja nie skazuje nikogo na smierc. Ani nie akceptuje takiego wyroku, co jest niewiele lepsze.


Nie, ty skazujesz na życie. To też jakaś decyzja. XD

2006-08-12, 14:53
LunarBird

Skoro taki tzw. "człowiek" nie potrafi czuć, nie potrafi myśleć, nie ma świadomości życia, to nie będę płakał przy jego śmierci.


Jaaasne... Mordowania ludzi w spiaczce tez nie uwazasz za morderstwo, jak tusze?

2006-08-12, 15:06
Fuujin

Jaaasne... Mordowania ludzi w spiaczce tez nie uwazasz za morderstwo, jak tusze?


Śpiączka to stan tymczasowej hibernacji i obniżonej aktywności mózgu i świadomości - w przeciwieństwie do zerowej, jak w przypadku wczesnego embrionu. Równie dobrze mógłbyś mnie prosić o zabijanie ludzi we śnie.

2006-08-12, 15:13
LunarBird

Jeśli to jest człowiek, to czlowiek w budowie - na poziomie komara, czyli na takim, w którym mogę mieć go w dupie.


Czlowiek to czlowiek (istota przynalezna do gatunku homo sapiens). I nie slyszalem jakos zeby poziom rozwoju mial cos wspolnego z gatunkiem. A ze ty masz to gdzies to juz nie moja wina.

2006-08-12, 15:21
Fuujin

Czlowiek to czlowiek (istota przynalezna do gatunku homo sapiens). I nie slyszalem jakos zeby poziom rozwoju mial cos wspolnego z gatunkiem. A ze ty masz to gdzies to juz nie moja wina.


Człowiek v0.1. Masz rację, kiedy jest niczym innym jak zlepkiem niemyślącej biomasy, mam to gdzieś - z prawnego punktu widzenia nie jest to dla mnie morderstwem.

2006-08-12, 15:22
Chloe

Widzę, że dobrze się bawicie i beze mnie, ale parę słów poświęcę

2006-08-13, 16:58
RaptoR


Ktos tu zapomnial o mojej Przyjaciolce... Wyobrazcie sobie wielkie drzwi z wielgachna koldka i sporym napisem "RESERVED"... Tyle na temat. A ostatnimi czasy napis nawet stal sie jakby bardziej wyrazny, ze tak powiem.

Tylko pogratulowac ;] Ale nie splodz za duzo potomkow, bo nasza rasa tego nie przezyje.

[quote="LunarBird"]
Macko, bez urazy, gdzie ty zgubiles mozg facet, co? Od kiedy to plemnik ma identyczne DNA co czlowiek z niego powstaly? Wez sie podlacz pod jakis komputer czy cus bo widze ze sam nie potrafisz przetrawic niektorych informacji.

A wiec definicja czlowieka jest "cokolwiek z naszym dna"?
Jak obgryzam paznokcie, to morduje niezliczone ilosci blizniaczych Maćkow Kwasiżurów?


Tak? Jaka? Roznica w poziomie rozwoju? Pokaz mi, orle, sokole ty moj, W KTORYM MOMENCIE znika "rzecz" a pojawia sie czlowiek? No pokaz mi kiedy, w ktorej sekundzie! Nie potrafisz? To sie nie osmieszaj oki?

W momencie, kiedy toto przestaje byc czescia kobiecego ciala, a staje sie czlonkiem ludzkiej spolecznosci?

Potencjalne... Kim ty jestes, little man, ze decydujesz kto ma przezyc a kto nie!

Ewentualnym opiekunem, ojcem? Jedna, z dwoch osob, ktora decyduje o przyjsciu lub nie na swiat takiego dzieciaka?

Jaaasne... Mordowania ludzi w spiaczce tez nie uwazasz za morderstwo, jak tusze?

Czy, jesli wiadomo na 100%, ze taki czlowiek sie juz nie obudzi, to czy nie oznacza to, ze tylko maszyna trzyma go przy zyciu?

2006-08-31, 17:03
Evil Genius

Powiem wam tak - to jest ciężki temat. Naprawdę i w dodtku temat-rzeka, co byście nie napisali zawsze znajdzie się ktoś kto da wam kontrargumenty.

Ja nie jestem wierząca, nie chodzę do kościoła, nie modlę się i generalnie nic mnie to nie obchodzi, ale jestem przeciwna aborcji. Rozumiem różnie jest w życiu dziewczyny młodo zachodzą w ciąże i nie chcą tych dzieci. Ale czy to wina tych dzieci, że tatuś z mamusią w wyniku zaćmienia umysłowego się nie zabezpieczyli?

Aborcja moim zdaniem jest uzasadniona w dwóch wypadkach:
1 Gdy ciąża zagraża życiu matki
2 Gdy dziewczyna została zgwałcona

W każdym innym przypadku zdecydowanie się na aborcję jest moim zdaniem ucieczką od odpowiedzialności. Jak się dziecka nie chciało, to trzeba było się nie pieprzyć albo przynajmniej się zabezpieczyć, żyjemy w 21 wieku, mamy do dyspozycji całe mnustwo środków antykoncepcyjnych, do wyboru do koloru, szał ciał i uprzęży i co?! Zero jakiegoś myślenia. A potem jak przychodzi co doczego to na skrobankę się leci. A nie łaska pomyśleć? Co to dziecko winne, że ma rodziców-idiotów? Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny. Zrobiliście sobie dziecko, mieliście na tyle odwagi żeby pójść do łóżka bez gumki, to teraz miejcie chociaż na tyle odwagi żeby je wychować. Sami sobie winni jesteście, mózg jest po to żeby go używać.

Poza tym nie rozumiem tego jak można zabić własne dziecko. A jeszcze niektórzy potrafią powiedziec, że to wcale nie było dziecko, że to tylko płód i nie można o tym mówić w kategoriach człowiek. Ale wiecie co wam powiem? Że zdrowy człowiek, mający w głowie wszystko po kolei kocha swoje dziecko niezależnie od tego jekie jest i czym jest. Gdybym ja była w ciąży, choćby w pierszym tygodniu nawet, to już bym uważała to co jest we mnie za człowieka. Za moje dziecko. I już w tym momencie bym je kochała. Bo to by było do cholery jasnej moje dziecko i tylko to by się liczyło.

Możecie sobie rozstrząsać to że chore dziecko bedzie się męczyć, że bieda w rodzinie, że to że tamto. Ale ja wiem jedno. Każdemu trzeba dać szanse i trzeba kochać swoje dzieci, nie zależnie od tego czym są, jakie są i dlaczego są. Jeśli tego nie będziemy w stanie pojąć to ludzkość się rychło skończy. Dziękuje, to tyle ode mnie w tym temacie.

2006-08-31, 17:39
Fuujin

Naprawdę i w dodtku temat-rzeka, co byście nie napisali zawsze znajdzie się ktoś kto da wam kontrargumenty.


A my wtedy dajemy kontr-kontrargumenty, aż w końcu któraś ze stron nie będzie w stanie ich odbić, jak w przypadku lb i Wehra.

2006-09-05, 11:19
LunarBird

Dobra, postaram sie wytlumaczyc tak zeby wam odciac mozliwosc KOLEJNEGO ominiecia moich slow. Co i tak niechybnie nastapi, ale olac to...

2006-09-05, 20:53
Chloe

A poza tym przypominam ze KK uznaje poczatek zycia w chwili poczecia, a odebranie zycia bez zagrozenia wlasnego jest morderstwem. Z punktu widzenia katolicyzmu aborcja to morderstwo z zimna krwia i to ze szczegolnym okrocienstwiem. Dlatego ksiadz ma prawo (a nawet obowiazek z tego co pamietam) za cos takiego odmowic rozgrzeszenia i skierowac na spowiedz do biskupa.


KK niech mówi co chce, nie jest tutaj prawem. Jak sama nazwa wskazuje, obowiązuje wiernych.

2006-09-05, 23:59
LunarBird

Z tym, że dla mnie wyznacznikiem moralnym nie jest to, że ktoś należy do fajniejszego gatunku, tylko że potrafi myśleć, czuć itd., ma świadomość swojego istnienia. Co w większym stopniu spełnia te założenia, dwumiesięczny płód, czy świnka?


Podchodzisz do tego od niewłaściwej strony. Zdolność myślenia, czucia itp zapisana jest w ludzkim DNA. Tak więc już zygota ma tę zdolność jako potencjalną ale jeszcze nierozwiniętą. Ale ma. Wiadomo że ten płód rozwinie się w człowieka i dlatego jest więcej wart od świni bo świnia się w człowieka nigdy nie rozwinie. Ten płód różni się od dorosłych ludzi tylko poziomem rozwoju a to nie może decydować o prawie do zabicia go. Równie dobrze mogłabyś zabijać dzieci w wieku szkolnym bo nie są w pełni odpowiedzialne za własne czyny i są pod opieką dorosłych.

Człowiek to konkretna istota z konkretnymi zdolnościami i cechami. Płód już te wszystkie cechy posiada. Tylko jeszcze nie są one rozwinięte. Czyli jest to człowiek tylko na wczesnym etapie rozwoju. Czy ten wczesny etap rozwoju zaprzecza temu, kim jest ten człowiek? Chyba nie.

2006-09-06, 00:12
E

Hmmm... w ankiecie brakuje opcji "Tak, ale wyłącznie w określonych okolicznościach". Moim zdaniem aborcja mogłaby być dozwolona jedynie w takich przypadkach jak gwałt lub zagrożenie życia matki. Oczywiście jeśli jakaś kobieta będąca w którejś z tych sytuacji postanowi mimo wszystko rodzić to chwała dla niej. Lecz prawo nie powinno od nikogo wymagać bycia bohaterem. Sczeczególnie, że nikt specjalnie nie chciałby być dzieckiem poczętym przez gwałt. Co do aborcji dla kaprysu to po prostu brak mi jest słów by to komentować. Środki antykoncepcyjne są dostępne dla wszytskich i zapewniają prawie stuprocentową pewność nie zajścia w ciążę. Nawet jeśli jakaś dziewczyna niefortunnie 'wpadnie' mimo ówczesnego zabezpieczenia się, to powinna być zobowiązana by to dziecko wychować, lub przynajmniej urodzić i np. oddać do adopcji. Decydując się na seks powinno się mieć na uwadze niewielką szansę na możliwą 'wpadkę' i ponosić tego pełną odpowiedzialność.

...a radykłay zarówno po stronie anty jak i pro powinni się stfu. Prawo od zawsze tworzone jest bazując na wyważonych i racjonalnych poglądach uśrednionej większości. Inaczej łatwo mogłoby dojść do chaosu społecznego, nadużyć, bądź upadku wartości moralnych. Historia pokazała nam wiele takich przypadków.

2006-09-06, 00:26
LunarBird

Moim zdaniem aborcja mogłaby być dozwolona jedynie w takich przypadkach jak gwałt


Powtarzam po raz n-ty do znudzenia. Zgwałcona czy nie, dziecka zabić nie wolno. A czy takie dziecko chciałoby żyć tego nikt nie ma prawa oceniać.

2006-09-06, 00:39
Chloe

Podchodzisz do tego od niewłaściwej strony. Zdolność myślenia, czucia itp zapisana jest w ludzkim DNA. Tak więc już zygota ma tę zdolność jako potencjalną ale jeszcze nierozwiniętą. Ale ma. Wiadomo że ten płód rozwinie się w człowieka i dlatego jest więcej wart od świni bo świnia się w człowieka nigdy nie rozwinie. Ten płód różni się od dorosłych ludzi tylko poziomem rozwoju a to nie może decydować o prawie do zabicia go.


Dobrze to skomentował wcześniej RaptoR:

Czy smierc Mickiewicza w Stambule bylo zamordowaniem "nierozpetanej wojny"?

Czy przedwczesna smierc Rockefellera byla zamordowaniem "niezarobionej fortuny"?

Czy zabicie Johna Lennona bylo zamordowaniem "nienapisanych plyt muzycznych"?


Na razie nie ma. Czy będzie, to zależy, czy się urodzi. Czy mogłoby być...? Cóż, na wiele tematów można pogdybać. Ciągnąc porównanie ze świnią - zabijając ją, niewątpliwie tracimy mniej w sferze tego, co mogłoby być, ale więcej w sferze tego, co jest

2006-09-06, 01:23
LunarBird

Na razie nie ma.


Ma. Zapisane w DNA. Może nie?

2006-09-06, 02:11
E

Nie byłoby dyskusji? XD


...a przynajmniej jej 'gorszej' części, która trąca niezbyt wysokich lotów sofizmem, a momentami wzajemnymi wyzwiskami.

2006-09-06, 02:37
LunarBird

Miałem na myśli cały program rozwoju organizmu od zygoty aż do dorosłości a potem także proces starzenia się (to było na użytek jednostek o obniżonym IQ).

2006-09-06, 10:05
RaptoR

cały program jego życia, charakter, zdolności itp...

...przyszle podboje seksualne, orientacja polityczna i miejsce w raju, heh?

2006-09-06, 10:55
LunarBird

Z biologicznego punktu widzenia, plod jest czescia organizmu kobiety.


Nie. Układ odpornościowy kobiety potrafi zaatakować organizm dziecka, co raczej nie zdarza się wobec własnych komórek. Inne DNA, krew jest oddzielona i się nie miesza. Dziecko i matka mogą mieć inne grupy krwi.

2006-09-06, 13:36
E

No wiesz... ale wpływ DNA na charakter, a już napewno zdolności, jest znikomy, w porównaniu do czynników środowiskowych. Zresztą nawet biologiczny rozwój organizmu jest w dużej części uwarunkowany czynnikami środowiska (dieta, tryb życia itp.) Człowiek nabiera pewnych cech w przeciagu całego swojego życia, zwiększając zarazem swoją wartść jako jednostki. A płód, za wyjątkiem pewnych ogólnikowych informacji zawartych w DNA, jest jedynie czystą tabula rasa. Jak już mówiłem, w takich przypadkach jak np. gwałt trzeba po prostu umieć znaleźć mniejsze zło. Nie możemy przeciez zmuszać każdej zgwałconej kobiety do noszenia w sobie przez 9 miesięcy dziecka spłodzonego siłą, przez osobę którą nienawidzi. To IMO byłoby znacznie większe bestialstwo niż aborcja.

2006-09-06, 13:45
LunarBird

To IMO byłoby znacznie większe bestialstwo niż aborcja.


Aha, czyli jak kobieta ma się źle poczuć to już lepiej zabić dziecko?

2006-09-06, 14:53
Fuujin

Prawo... Co chcesz tym udowodnic? Co to ma byc? Norma zachowania? Norma etyczna?


Owszem, a przede wszystkim, morderstwo jest pojęciem prawnym, więc myślę że warto je wziąść pod uwagę.
Nie. Definicja jest "organizm oparty na naszym DNA". A jak wiemy istnieja organizmy jednokomorkowe, wiec zygota tez jest organizmem.


Niesamowite. Kropla krwi to też organizm, bo zawiera komórki, "a jak wiemy istnieją organizmy komórkowe"? Organizm to system który funkcjonuje jako mniej lub bardziej stabilna całość i wykazuje funkcje życiowe. Zygota nie spełnia tych założeń.

Jednocześnie zapędzamy się w kozi róg klasyfikując byt za pomocą samego genomu. Argument z masą komórek rakowych wciąz aktualny.

2006-09-07, 00:15
LunarBird

Organizm to system który funkcjonuje jako mniej lub bardziej stabilna całość i wykazuje funkcje życiowe. Zygota nie spełnia tych założeń.


w którym punkcie?

2006-09-07, 01:11
Fuujin

w którym punkcie?


Stabilna całość? Funkcje życiowe? Come on, słyszałeś żeby zygota srała?

2006-09-07, 01:22
LunarBird

Come on, słyszałeś żeby zygota srała?


Nie sram=nie żyję? Facet, pomyśl zanim napiszesz.

2006-09-07, 01:39
Fuujin

Nie sram=nie żyję? Facet, pomyśl zanim napiszesz.


Wydalanie jest jedną z podstawowych funkcji życiowych. Gówno jest naturalnym produktem życia, na twoim przykładzie widać to najlepiej.

2006-09-07, 11:25
LunarBird

Mój argument to przedłużenie twojego argumentu, by pokazać w nim pieprzenie.


G**o prawda, twój argument to zupełnie co innego. Jakbyś umiał myśleć to byś sam zauważył. Pomiędzy samodzielnym rozwojem a śmiercią z ręki kogoś innego jest znacząca różnica. Taka że to drugie zachowanie jest niedopuszczalne.
Są to kraje w większości katolickie? Są.


So what? Polska to Polska, nasz katolicyzm jednak trochę inny jest.

2006-09-08, 05:21
Fuujin

Pomiędzy samodzielnym rozwojem a śmiercią z ręki kogoś innego jest znacząca różnica. Taka że to drugie zachowanie jest niedopuszczalne.


Samodzielnym rozwojem? Wyjmij zygotę z łona matki i przekonamy się, jak bardzo jest samodzielny. ^^
Niedpuszczalne? Dlaczego? Przecież musimy myśleć o tym czym embrion może potencjalnie się stać. A do śmierci ma 100% potencjał, więc...

...off we go. ^^

2006-09-08, 20:33
Chloe

To część naturalnego rozwoju ssaków. Poza tym nawet sam organizm kobiety wyróżnia płód jako inny organizm.


Ale wnętrze wciąż jest jej. Tasiemiec też jest odrębnym organizmem, a uważam, jego posiadacz ma moralne prawo usunąć go ze swoich jelit

2006-09-08, 20:56
LunarBird

Tasiemiec też jest odrębnym organizmem, a uważam, jego posiadacz ma moralne prawo usunąć go ze swoich jelit


Pudło. Tasiemiec nie należy do gatunku homo sapiens, Chloe.

2006-09-08, 21:19
Fuujin

Pudło. Tasiemiec nie należy do gatunku homo sapiens, Chloe.


Chyba już zrobiłem coś z argumentu "od sapiensów". Miazgę, mianowicie.

2006-09-08, 21:24
Chloe

Pudło. Tasiemiec nie należy do gatunku homo sapiens, Chloe.


Co_Ty_Powiesz ^^'

2006-09-08, 21:41
LunarBird

Zatem mamy kwestię zdrowia matki :3


Marny argument, depresję leczy się i to skutecznie. Dla uzupełnienia dodam że nie aborcją. Nie ma zatem powodu do aborcji.
Jeśli mnie pamięć nie myli, PiS przed wyborami w swoim programie zapowiadał pozostawienie obecnych regulacji w sprawie aborcji.


Jesli mnie pamięć nie myli prawo aborcji zakazuje.

2006-09-08, 21:44
Chloe

Odłącz noworodka od rodziców i zobaczymy jaki jest samodzielny.


Może go wychować ktokolwiek... Gdyby istniała możliwość 'wyczysczenia' macicy z płodu bez zabijania go, sprawa też wyglądałaby inaczej

2006-09-08, 21:54
LunarBird

To chyba trochę Cię myli, bo jest dopuszczalna np. właśnie w przypadku gwałtu :]


Wielkie mi halo, kilkadziesiąt lat temu zezwalało na aborcję w każdej sytuacji, więc jednak jakiś postęp jest.
Może go wychować ktokolwiek...


Dokładnie, niekoniecznie matka. Ale to nadal nie jest samodzielność. Więc nie tylko ludzki embion jest niesamodzielny, noworodek też. Co udaremnia próbę wykorzystania tego jako argumentu za aborcją. Wracając do mojego stwierdzenia, zygota jest organizmem i cały czas się rozwija. Korzysta z pomocy organizmu matki ale rozwija się w sposób naturalny. Gdyby zapewnić mu dokładnie identyczne warunki poza organizmem matki, dalej będzie się rozwijać. Jest odrębnym organizmem. Jest odrębnym człowiekiem.

2006-09-09, 00:20
RaptoR

Jest odrębnym człowiekiem.

Lolz, a ta pepowina, to z pewnoscia jest atrapa.

2006-09-09, 00:38
LunarBird

Lolz, a ta pepowina, to z pewnoscia jest atrapa.


Ekhm. Co ja mówiłem o czytaniu moich postów?

2006-09-09, 00:52
RaptoR

Ekhm. Co ja mówiłem o czytaniu moich postów?

Mowiles "YYYayayyyAAAAyy!!! YYYYayyyyyAYYY!!!!"

Wybacz, nie moglem sie powstrzymac XDDDDDDDDDD

2006-09-09, 01:00
LunarBird

Gdyby dokladnie identyczne warunki zapewnic mojemu wlosowi, to rozwijalby sie identycznie, jak na moim lbie. I posiada moje geny :]


Ale nie rozwinie się w dorosłego czlowieka bo jest organem a nie całym organizmem.

2006-09-09, 01:22
RaptoR

Ale nie rozwinie się w dorosłego czlowieka bo jest organem a nie całym organizmem.

A zygota poza cialem matki wyorosnie na czlowieka?

2006-09-09, 10:45
LunarBird

A zygota poza cialem matki wyorosnie na czlowieka?


Owszem, jeśli będzie miała takie same warunki rozwoju.
Po swojemu sraja ;]


Dokladnie jak i zygota oraz embrion...

2006-09-09, 10:55
RaptoR

Owszem, jeśli będzie miała takie same warunki rozwoju.

Czyli dorobimy jej matke? Szatansko.

Jak zapewnimy odpowiednie warunki do rozwoju, to wlos tez wyrosnie na czlowieka.

2006-09-09, 11:02
LunarBird

Czyli dorobimy jej matke?


Nie matkę, tylko to wszystko co organizm matki embrionowi zapewnia.

2006-09-09, 13:04
Fuujin

To nie moja wina że na historii spałeś.


AD REM OR DIE!

2006-09-09, 15:17
LunarBird

Embrion nie nalezy do żadnego gatunku, tak samo jak jajka nie można nazwać kurą.


A poczwarki nie zalicza się przypadkiem do tego samego gatunku co dorosły motyl? Popatrz, a rożnica pomiędzy nimi jest jakby większa niż pomiędzy embrionem a dorosłym człowiekiem...

2006-09-09, 15:41
Fuujin

A poczwarki nie zalicza się przypadkiem do tego samego gatunku co dorosły motyl? Popatrz, a rożnica pomiędzy nimi jest jakby większa niż pomiędzy embrionem a dorosłym człowiekiem...


Chyba trochę popierdoliły ci się stadia życiowe organizmów. Try again.

2006-09-09, 16:11
LunarBird

Ano nie (przynajmniej nie absolutnie), ale to czy mamy moralne prawo zabić embrion zależy od myślenia.


Nie ma czegoś takiego jak moralne prawo do zabijania, bystrzaku. A od myślenia (twojego) zależy tylko to, czy ci się ta WYDAJE.

2006-09-09, 16:23
Fuujin

Nie ma czegoś takiego jak moralne prawo do zabijania, bystrzaku. A od myślenia (twojego) zależy tylko to, czy ci się ta WYDAJE.


Wybacz, że mogłem dzisiaj spać spokojnie mając świadomość, że zabiłem kilka komarów i miliony bakterii myjąc ręcę. Ile lat dostanę?

2006-09-10, 15:38
LunarBird

Owszem, włos powstaje jako włos, ale czlowiek nie powstaje jako człowiek.


Ty nie naciągaj moich słów tylko przestań porównywać embrion do włosa skoro ci wyżej udowodniłem jaka to bzdura.

2006-09-10, 16:01
Fuujin

Ty nie naciągaj moich słów tylko przestań porównywać embrion do włosa skoro ci wyżej udowodniłem jaka to bzdura.


Przecież zgodziłem się z tobą, wykazując różnicę. Jeśli źle powiedziałem, powiedz dlaczego. Jeśli dobrze, to się odwal.

2006-09-10, 20:49
LunarBird

Przez błonę komórkową? Już nie przez łożysko?


jak jest łożysko to przez nie, a jak nie ma to zawsze jest błona komórkowa. A poza tym produkty przemiany materii nie zawsze występują. Jeśli zużywane jest wszystko to odpadów zwyczajnie nie ma.

2006-09-10, 20:58
Fuujin

A poza tym produkty przemiany materii nie zawsze występują. Jeśli zużywane jest wszystko to odpadów zwyczajnie nie ma.


Otóż to! lb łapie!

2006-09-10, 21:19
LunarBird

I ponownie wracamy do komórek rakowych.


I ponownie do faktu, że jakoś nie uważa się ich za wzorzec ludzkiego DNA.

2006-09-10, 21:35
Fuujin

I ponownie do faktu, że jakoś nie uważa się ich za wzorzec ludzkiego DNA.


Jakiego podobieństwa? Matematycznego, procentowego? Człowiek ma średnio 2 "globalne" mutacje na osobę, a wystarczy jedna w odpowiednim miejscu żeby otrzymać komórkę rakową. Więc, jak dokładnie wygląda twój wzorzec i jakie odstępstwo od niego to już nie człowiek?

Ten agrument już tu padł, swoją drogą. Zignorowałeś go, tym samym każesz mi się powtarzać. Możesz jeszcze raz odwalić ten monolog, gdzie jesteś biedny i pokrzydzony, bo Nieświęta Trójca omija twoje argumenty? Chcę się pobrechtać z twojej hipokryzji. ^^

2006-09-10, 21:51
LunarBird

Więc, jak dokładnie wygląda twój wzorzec i jakie odstępstwo od niego to już nie człowiek?


Powiedziałem, zapytaj genetyków co uznają za komórkę rakową a co nie.

2006-09-10, 22:01
Fuujin

Powiedziałem, zapytaj genetyków co uznają za komórkę rakową a co nie.


To patologiczna komórka, która wykazuje niekontrolowany podział. I tajemnice świata stanęły przed nami otworem!

2006-09-10, 22:11
LunarBird

Więc chyba mówią o określonym momencie.


Acha. Czyli twoim zdaniem tylko dorosły człowiek jest człowiekiem? Bo tylko taki jest w pełni rozwinięty.

2006-09-10, 22:18
Fuujin

Acha. Czyli twoim zdaniem tylko dorosły człowiek jest człowiekiem? Bo tylko taki jest w pełni rozwinięty.


Nie, moim zdaniem człowiekiem jest organizm który spełnia założenie przedstawiciela gatunku homo sapiens. Definicję gatunku podałem wcześniej. Ze sto razy.

2006-09-11, 01:19
LunarBird

Co objawia się w fenotypie, a nie w procentowej zgodności DNA.


Fenotyp to cechy uzależnione od DNA.

I WIN

2006-09-11, 02:11
Uzu-ki

Nie napisze chyba nic nowego ,bo zgarzam się z osobami,które poparły aborcje [szczeólnei tutaj z raptorem się zgodze].
Usuwanie ciaży sposobem na antykoncepcje zasadniczo nie powinna być,ale lepiej jest usunac płód niż sprawić aby dziecko było niechciane i niekochane,a w domach dziecka i tak jest już za duzo maluchów bez mam.

Uważam,ze to czy przynać prawo aborcji czy nie-a raczejo prawie do aborcji powinny głos zabierac tlyko kobiety w wieku reprodukcjynych,bo ten temat bezpośrednio dotyczy ich.Żaden facet nigdy nie urodzi a kobiety,które są po menopazuzie sowje juz przezyły i nie są zdolne do rodzenia zatem tez niech w sejmie nie zabieraja głosu.

Wogóle chciałąm podac,ze rozsmieszył mnei pomysł pana Giertycha,który kobieta nie jest,aby nie tolerowac aborcji nawet jesli dziewczyna zostanie zgwałcona.

2006-09-11, 03:37
LunarBird

lepiej jest usunac płód niż sprawić aby dziecko było niechciane i niekochane


Lepiej zabić? Lepiej dla kogo? Bo chyba nie dla zabitego...

2006-09-11, 10:02
Fuujin

Fenotyp to cechy uzależnione od DNA.


Fenotyp to zespół cech będących połączeniem ekspresji DNA, czynników środowiskowych i przeróznego losowego badziewia, w określonym momencie.
Cut the BABALITY, Kahn.

2006-09-11, 11:20
LunarBird

założenia pasują do każdego narodzonego organizmu który spełnia podstawowe fenotypowe cechy ogólnie pojęte jako "ludzkie"


Gdzie w definicji masz że fenotyp odnosi się tylko do organizmów narodzonych? To raz. Sam pisałeś że w definicji podany jest ściśle określony wzrost więc wyjaśnij mi teraz co to miało znaczyć w takim razie.

2006-09-11, 11:32
Fuujin

Gdzie w definicji masz że fenotyp odnosi się tylko do organizmów narodzonych?


"Gatunek - grupa aktywnie bądź potencjalnie rozmnażających się (aseksualnie bądź między sobą) naturalnych populacji które nie są w stanie krzyżować się z innymi grupami.
Zauważ, że populacja wyklucza osobniki nienarodzone i martwe (widziałeś, żeby ktoś od spisu ludności wliczał embrion?)."

2006-09-11, 11:53
LunarBird

"Gatunek - grupa aktywnie bądź potencjalnie rozmnażających się (aseksualnie bądź między sobą) naturalnych populacji które nie są w stanie krzyżować się z innymi grupami.


Hm.

2006-09-11, 13:23
Chloe

Poczytaj o czym była mowa. Łatwo się zorientujesz, jaką miazgę już zdążyłem zrobić z twioch argumentów.


...Chloe zbiera całą swoją silną wolę i NIE IDZIE zagłosować na lola miesiąca >< Uff.

2006-09-11, 13:28
LunarBird

NIE IDZIE zagłosować na lola miesiąca


Doceniam, doceniam.

Tylko wskaż mi gdzie się zgubiłaś, bo wydawało mi się że moja dyskusja z Fuujinem wyjaśniła dostatecznie że zygota to już odrębny organizm i że się zalicza do gatunku ludzkiego. To nie jest ironia.

2006-09-11, 13:32
Chloe

Tylko wskaż mi gdzie się zgubiłaś, bo wydawało mi się że moja dyskusja z Fuujinem wyjaśniła dostatecznie że zygota to już odrębny organizm i że się zalicza do gatunku ludzkiego. To nie jest ironia.


Nigdzie (choć przyznam, że już nie czytam tak uważnie jak kiedyś; nie zamierzam się wtrącać, niech się Fuujin bawi). Ja nigdy nie polemizowałam z tym, że on należy do gatunku ludzkiego, tylko, że to nie jest wyznacznik moral... no wai, powtarzamy się?

2006-09-11, 13:36
LunarBird

Ja nigdy nie polemizowałam z tym, że on należy do gatunku ludzkiego, tylko, że to nie jest wyznacznik moral...


Pochwalasz zabijanie czlonków własnego gatunku, o piękna pani?

2006-09-11, 13:40
Chloe

'Pochwalam' to za mocno powiedziane, ale póki ów członek gatunku jest [muszę, muszę :3] niemyślącą biomasą, to dopuszczam.

A Ty, zamiast sławić piękność pań, których nigdy nie widziałeś, lepiej byś się zainteresował, jak chronić przynajmniej te, które spotkało nieszczęście gwałtu, przed noszeniem w brzuchu potomstwa znienawidzonego człowieka. ^^

2006-09-11, 13:43
LunarBird

zamiast sławić piękność pań, których nigdy nie widziałeś,


Już gdzieś pisałem że każda kobieta jest piękna a ten kto tego nie widzi jest ślepy. Tylko nie każdemu to piekno odpowiada w rownym stopniu.

2006-09-11, 13:46
Chloe

To jest także JEJ potomstwo, Chloe.


Jeśli chce je wyskrobać, to niewiele tu widze tkliwego macierzyństwa.

2006-09-11, 13:49
LunarBird

póki ów członek gatunku jest [muszę, muszę :3] niemyślącą biomasą, to dopuszczam.


Czyli masz prawo decydować o czyimś życiu tylko dlatego że jest na niższym stadium rozwoju? Co dalej, zabijanie dzieci żeby matki się nie męczyły z wychowywaniem?

2006-09-11, 13:51
Chloe

Od kiedy uczucia matki określają prawo do życia dziecka?


Raczej, 'do kiedy' ^^

2006-09-11, 13:55
LunarBird

A masz prawo decydować o czyimś życiu, bo jest prosiakiem, nie człowiekiem?


Tak, jeśli jest mi to potrzebne do przeżycia (ubranie i jedzenie). W innym wypadku także zabijanie zwierząt jest nie do przyjęcia.

2006-09-11, 14:00
Chloe

Tak, jeśli jest mi to potrzebne do przeżycia (ubranie i jedzenie). W innym wypadku także zabijanie zwierząt jest nie do przyjęcia.


A komary?

2006-09-11, 14:07
LunarBird

A dla mnie ma,


Wobec tego dlaczego za zabicie dziecka więcej się niż za zabicie dorosłego? Przecież jego życie powinno być mniej warte.

2006-09-11, 14:12
Uzu-ki

Lepiej zabić? Lepiej dla kogo?


Lepiej dla tego nienarodzonego dziecka,poza tym półd to dla mnei nie jest jeszcze dziecko [to tak przy okazji]..p

2006-09-11, 14:13
Chloe

Wobec tego dlaczego za zabicie dziecka więcej się niż za zabicie dorosłego? Przecież jego życie powinno być mniej warte.


Różnica pomiędzy dzieckiem a embrionem jest trochę inna niż pomiędzy dzieckiem a dorosłym - -'

Poza tym, jak mówiłam, dziecko nie zajmuje brzucha. Opracuj metodę wyciągania płodów z macicy bez ich zabijania, a pogadamy.
BYŁO.

2006-09-11, 14:32
Fuujin

No to mamy problem, bo ta definicja jednoznacznie dopuszcza nienarodzone jednostki.


Po pierwsze, nie znalazłem nigdzie na Wikipedii tej twojej definicji.
Po drugie:
Osobnik - organizm, pojedyncza niezależna jednostka zdolna do zdobywania pożywienia. Osobnik zazwyczaj wchodzi w interakcje z innymi organizmami i środowiskiem, stając się tym samym niejako najbardziej podstawowym elementem biosfery.
Foiled again!

2006-09-29, 15:16
LunarBird

Po pierwsze, nie znalazłem nigdzie na Wikipedii tej twojej definicji.


Jeeeeeeeeeezu... http://pl.wikipedia.org/wiki/Gatunek

A róbcie sobie co chcecie, nie mam sił was przekonywać. Jeżeli dla was stwierdzenie że człowiek powstaje z bliżej nie określonego czegoś ma sens, to chyba każdy kit da się wam wcisnąć. Wyjaśnijcie mi tę jedną kwestię, jak człowiek może powstać z czegoś co człowiekiem nie jest bez żadnych zmian w DNA. I powiedzcie mi jak WY definiujecie pojęcie człowiek. Zamieńmy się rolami. Teraz WY się wysilcie a JA będę narzekał. Tak jest wygodniej. W końcu zakaz aborcji już (w większości przypadków) obowiązuje nie muszę udowadniać jego słuszności. To wy się z nim nie zgadzacie.

2006-09-29, 17:38
Kot Behemot

LunarBird napisał/a:
Lepiej zabić? Lepiej dla kogo?

Lepiej dla tego nienarodzonego dziecka


Kim Ty znowu jesteś, żeby wydawać takie osądy? Czy jeśli ktoś mądrzejszy, starszy uzna, że lepiej dla Ciebie jeśli zgniniesz, to przyjmiesz ten wyrok ze zrozumieniem?

2006-09-30, 19:43
Chloe

Rozwijają się w człowieka? Nie. You failed.

A pisałam, że się rozwijają? Nie. Dałam tylko do zrozumienia, co sądzę o argumencie 'odrębne życie'. Ooops

2006-09-30, 21:02
Kot Behemot

Już dawno doszliśmy do tego, że to się nie zmienia w ciągu sekundy.


Czy to oznacza, że przeprowadziliście naukowe badania, które wykazały, że nie da się ustalić konkretnej granicy? Otóż istnieje taka granica jest moment zapłodnienia, powstanie zygoty, która posiada pulę genów dziedziczoną w pełni przez dorosłego osobnika. Na razie nie ustalono konkretniejszej granicy powstania nowego organizmu, więc zdrowy rozsądek nakzuje trzymać się właśnie tej.

2006-09-30, 22:11
Chloe

Czy to oznacza, że przeprowadziliście naukowe badania, które wykazały, że nie da się ustalić konkretnej granicy? Otóż istnieje taka granica jest moment zapłodnienia, powstanie zygoty, która posiada pulę genów dziedziczoną w pełni przez dorosłego osobnika. Na razie nie ustalono konkretniejszej granicy powstania nowego organizmu, więc zdrowy rozsądek nakzuje trzymać się właśnie tej.

Wiesz, tylko mowa była tak jakby o tym:

2006-10-01, 00:04
Kot Behemot

bo jakieś tam granice są (tzn., kiedy embrion przestaje być embrionem)


Tak, są granice różnych stadiów rozwoju tej samej istoty.

2006-10-01, 15:44
RaptoR


Zgoda na zabijanie ludzi w imię własnej wygody jest objawem racjonalnego myślenia?

Ludzi, raczej nie. Ale usuwanie plodu i owszem.

2006-10-01, 16:59
Chloe

Tak, są granice różnych stadiów rozwoju tej samej istoty.

Yup. No i zresztą od tego, w jakim stadium jest dana istota, zalezy, czy możemy dokonać aborcji.

2006-10-01, 22:53
LunarBird

No i zresztą od tego, w jakim stadium jest dana istota, zalezy, czy możemy dokonać aborcji.


Od kiedy to czyjakolwiek władza nad zyciem zależy od stadia rozwoju, samopoczucia, wygody czy widzimisię? Dziecko to też stadium rozwoju. Tak jak i płód. Sama powiedziałaś że wyraźnej granicy nie ma. Sama przyznałaś że to stadia rozwoju tej samej istoty. Jakim cudem ta sama istota raz jest człowiekiem a raz nie?

A poza tym ciekawa kwestia: jeśli faktycznie płód nie posiada gatunku, a jednocześnie jest już jednym ze stadiów rozwoju istoty z gatunku homo sapiens sapiens to mamy kuriozalną sytuację. Taką że nie jesteście w stanie określić granicy człowieczeństwa ani tego, co właściwie czyni człowieka człowiekiem. Innymi słowy termin "człowiek" przestaje mieć sens. Bo nie wiadomo właściwie tak dokładnie w którym momencie płód jest tylko "rzeczą" a w którym już człowiekiem.

2006-10-01, 23:30
Kot Behemot

Co do jajka i kury, przeczytaj ten temat, to już w nim było.


Eeeee ... za dużo literków =]. Jajko i kure podałem jako przykład niezbyt poważncyh argumentów stosowanych przez gros zwolenników aborcji.

2006-10-02, 09:13
RaptoR

W tym sęk ... odczłowieczanie płodu to iluzoryczna podstawa całej Twojej chwiejnej jak domek z kart argumentacji.

Wy go uczlowieczacie, a nie my odczlowieczamy, bo w zlepie komorek nie ma nic ludzkiego. I to nie my na chwiejnej argumentacji stoimy. A uczlowieczacie go, zeby ta argumentacje utrzymac.

2006-10-02, 11:53
LunarBird

Wy go uczlowieczacie, a nie my odczlowieczamy, bo w zlepie komorek nie ma nic ludzkiego.


Elhm.

2006-10-02, 12:58
Kot Behemot

RaptoR, potrafisz zrobić coś innego niż tylko odwrócić moje słowa?

2006-10-02, 13:23
Chloe

Więc wstawmy tam uszkodzenie mózgu, w taki sposób, że człowiek przestaje myśleć, ale nie przestaje być człowiekiem.

Hm.... Jakiś konkret?

2006-10-02, 20:37
Fuujin

Jeżeli dla was stwierdzenie że człowiek powstaje z bliżej nie określonego czegoś ma sens, to chyba każdy kit da się wam wcisnąć.


A nie? Wszyscy powstaliśmy z bliżej nieokreślonej mieszaniny węgla, tlenu i innych pierwiastków ułożonych w taki, a nie inny sposób. Twoja noga po narodzinach mogła równie dobrze kiedyś być kurczakiem albo ziemniakiem. Kiedy te kurczaki i ziemniaki układają się w sposób, który odpowiada ludzkiemu fenotypowi - masz swojego człowieka.

2006-10-02, 21:09
RaptoR


Umiesz czytać, RaptoR?

Umiem. Gdzie zbiles niby moje stwierdzenie?

Jesli ja powiem, ze aborcja jest usunieciem niechcianej ciazy - zygoty or stuff, to przeciwnicy aborcji zaraz nazywaja ow zlepek komorek "nienarodzonym zyciem". A jaka jest prawda na temat tego, co wtedy siedzi w macicy? Taka - zygota to nie czlowiek.

2006-10-03, 09:39
Kot Behemot

Widzę, że należysz do szkoły 'moje poglądy = rozsądek' ^^


Widzisz w tym jakąś sprzeczność? Gdybym nie uważał tych poglądów za rozsądne to wcale bym się z nimi nie identyfikował.

2006-10-03, 19:22
LunarBird

Taka - zygota to nie czlowiek.


Ta sama istota a jednak raz człowiek a raz nie? To co czyni człowiekiem?

2006-10-03, 20:25
Chloe

Ta sama istota a jednak raz człowiek a raz nie? To co czyni człowiekiem?

Mam dziwne uczucie deja vu. Zupełnie, jakby było to omawiane w tym temacie jakieś pięćdziesięt razy.

2006-10-03, 21:23
Uzu-ki

Kim Ty znowu jesteś, żeby wydawać takie osądy? Czy jeśli ktoś mądrzejszy, starszy uzna, że lepiej dla Ciebie jeśli zgniniesz, to przyjmiesz ten wyrok ze zrozumieniem?


Kim jestem-człowiekiem żyjącym na tym swiecie,jktóry juz nei jedno widziało. Myslisz,ze niekochanym dzieciom jest łatwo,myslisz,ze osoba,która jest kadłubkiem cieszy sie z tego stanu rzeczy?
A nikt mądrzejszy i starszy nie uznałby aby to własnie mnie zabić,bo jesli będzie madrzejszy to w myśl twojego zachowania nie będzie chciał mnie zabijac a resaclolizować-i widzisz ....wpadłes .

2006-10-03, 22:09
LunarBird

Zupełnie, jakby było to omawiane w tym temacie jakieś pięćdziesięt razy.


I nadal nie otrzymałem dokładnej i niepodważalnej odpowiedzi. Poza moją własną. Którą odrzuciliście bez podawania dokładniejszej definicji.

2006-10-03, 22:25
Chloe

I nadal nie otrzymałem dokładnej i niepodważalnej odpowiedzi. Poza moją własną. Którą odrzuciliście bez podawania dokładniejszej definicji.


Jakby Ci to delikatnie uświadomić... Twoją własną podważa już definicja gatunku, która nie obejmuje osobników nienarodzonych?!

2006-10-03, 22:43
Uzu-ki

SAMOTNA kobieta nie może mieć dziecka.


Samotna nie znaczy sam,ponadto to moze byc woolny wybór danej kobiety..ma kaiere,ma zadbany dom z ogórkiem i brakuje jej czegoś w życiu,ale z mezczynami nie chcę się wiażąć,używa ich jedynei jako środka prokreacji i alternatywa do zaplodnienia sposobem naturlanym jest zapłodnienie in vitro,wiec delikatnie mówiac facet jest jej zbędny..licza się tylko jego komórki,pleminiki zawierajace materiał DNA dla poczęcia nowej istoty.

2006-10-03, 22:58
LunarBird

Samotna kobieta to nie określenie na żelazną dziewicę, moron.



2006-10-03, 23:23
Uzu-ki

Jakim prawem masz władzę nad jego życiem bez jego wiedzy i zgody?

Własnie takim,ze jest ubezwałasnowolnione i ze przez pewnien okrez pasozytowało na moich komórkach.

2006-10-03, 23:34
Chloe

W takim razie samotny mężczyzna MOŻE mieć dziecko.

A twierdziałam, że nie może? Inna rzecz, że nie zajdzie w ciążę i może nawet nie wiedzieć o istnieniu tego dziecka, a wtedy konsekwencje w praktyce żadne.

2006-10-03, 23:56
LunarBird

przez pewnien okrez pasozytowało na moich komórkach.


Ma do tego prawo. Jego życie ma pierwszeństwo przed twoim widzimisię.

2006-10-04, 01:13
RaptoR


Ta sama istota a jednak raz człowiek a raz nie? To co czyni człowiekiem?

Nie "raz", tylko poczatkowo. Z czegos sie bierzemy. Nie jestesmy od zawsze wspanialymi, chrzescijanskimi dziecmi boga

2006-10-04, 02:01
LunarBird

Powtarzam pytanie które zignorowałeś, LOLu. Do kiedy DOKŁADNIE można zabić a od kiedy już nie. Dokładny moment proszę. Udowodnij mi że taki moment istnieje. Udowodnij że są jakiekolwiek podstawy do wytyczenia dokładnej granicy pomiędzy płodem a człowiekiem. Bo do tej pory nikt tutaj tego nie dokonał.

2006-10-04, 02:05
RaptoR

LOLu

Zostaw to wyrazenie dla lola. Ja jeszcze zadnego glosu nie dostalem. Ty juz kilka masz. LOLu.

Dokladny? A znajdz mi dokladny moment, kiedy czlowiek przestaje byc dzieckiem, a staje sie dorosly. Nie udalo sie? Wiec STFU.

[ Dodano: 2006-10-04, 02:06 ]

2006-10-04, 02:19
LunarBird

Ja jeszcze zadnego glosu nie dostalem. Ty juz kilka masz. LOLu.


Wasz -pożal się Boże -konkursik nie ma patentu na określenie LOL. LOLu. Tak więc dlugo jak mi nie odpowiesz na wyraźnie postawione pytanie mam pełne prawo nazywać cię LOLem. Bo cwaniakujesz a potem unikasz odpowiedzi.

2006-10-04, 02:22
RaptoR


Wasz -pożal się Boże -konkursik nie ma patentu na określenie LOL.

It has now, BUAHAHAHA!

2006-10-04, 02:49
LunarBird

A czy wykorzystalem gdzies okreslenie "gatunek"? Nie? To gdzie zwiazek lezy?


A kto na podstawie obalonej przez Behemota definicji gatunku udowadniał że płód do gatunku ludzkiego nie należy, pewnie ja? Wy. Jeśli więc płód należy do gatunku ludzkiego (a na podstawie DNA można stwierdzić że należy) to jest człowiekiem. A jesli jest człowiekiem to wszyscy ludzie są równi. I wszyscy mają prawo do życia. A zdolność myslenia czy poziom rozwoju nijak się mają do przynależności gatunkowej.

[ Dodano: 2006-10-04, 02:49 ]

2006-10-04, 03:34
Chloe

To nie zmienia faktu że i tak będzie ojcem. A matka dziecka ukrywając ten fakt przed nim wcale nie robi dobrze.

Zależy od sytuacji, zalezy, czy rzeczywiście ukrywa, czy są jakieś inne przeszkody... może przecież choćby nie wiedzieć, kto jest ojcem. ^^

2006-10-04, 04:24
LunarBird

Bo widzisz, Ty wyśniłeś 'grubą kreskę' i 'moment co do sekundy', którego nie ma


W takim razie nie ma granicy i nie sposób określić czy można zabić czy jeszcze nie. A jeśli nie można dokładnie okreslić granicy to nie wolno ci zabić.

2006-10-04, 10:55
RaptoR

Wy

Uklad, znaczy sie.

2006-10-04, 11:29
Chloe

Spełniasz funkcję inkubatora którą narzuciła ci natura. Zabij matkę naturę. Albo jeszcze lepiej -wysterylizuj się jeśli tak cie to mierzi.

Jeśli kobieta ma jakieś powody, żeby w danym momencie nie pełnić funkcji inkubatora, to nie pełni. Nie Ty będziesz decydował o jej funkcjach.

2006-10-04, 12:25
LunarBird

Jeśli kobieta ma jakieś powody, żeby w danym momencie nie pełnić funkcji inkubatora, to nie pełni.


Nie. Masz obowiązki względem swojego dziecka. Wybor masz, i owszem, ale przed jego powstaniem, potem już nie. Potem jego życie ma pierwszeństwo.

2006-10-04, 19:24
E

OMG, widzę, że rozgorzała tu ostatnio nie lada dyskusja. Nie wypadałoby się nie przyłączyć. ^^

2006-10-04, 19:49
Uzu-ki

Dokladny? A znajdz mi dokladny moment, kiedy czlowiek przestaje byc dzieckiem, a staje sie dorosly. Nie udalo sie? Wiec STFU.

Y... Raptor Słoneczko.. akurat z bilogicznego punktu widzenia to da się zrobić,ale ta granica jest niewidzialna,wytyczana jedynei orientacyjnie przez biologów i tak samo jest w momencie płodu.
Jeśli już mówimy o rozwoju embrionalnym i czaskie do kiedy aborcje z etycznego punktu widzenia wykonać można to okresy te klasyfikuje się tak:
-okres jaja płodowego [od momentu zapłodnienia do 3-iego tygodnia życia ; w tym momencie wykształcaja soę te 3 listki zadorkowe]
-okres zarodkowy [od 4tego tygodnia do tygodnia 8ego; powstają narządy pierwotne - i na tym etapie widac już czy dane dziecko będzie genetycznie zagrożone oraz kobieta juz w miare oirentuje się,ze jest w ciązy.. 8 tygdzie to iMO ostateczny dzownek aby ciaże usunąć]
-okres płodowy [od 9 do 38 tygodia życia-czyli do porodu-wykstza caja się narządy ostateczne ]

W dniu 18stym pojawia się dopiero prymitywna płytka mózgowa a 41 dzień życia zarodka to wykształcenie się pęcherzyków mógowych.

2006-10-04, 21:32
RaptoR

To srednia mniej wiecej jest. Tak czy siak mozna fachowym okiem spojrzec i okreslic, czy toto to plod, czy toto jeszcze embrion jest (a moze pozniej? dunno).

2006-10-04, 21:57
Chloe

Płód, embrion, a nawet zygota, posiadają ludzkie dna, więc należą do gatunku homo sapiens

Ludzkie DNA posiadają nawet moje brwi ^^'

2006-10-04, 22:07
E

Ludzkie DNA posiadają nawet moje brwi ^^'


Ale nie są samodzielną jednostką biologiczną? Przeczytaj jeszcze raz to co napisałem.

2006-10-04, 22:16
RaptoR

Ale nie są samodzielną jednostką biologiczną?

A zygota jest samodzielna jednostka biologiczna?

2006-10-04, 22:20
E

A zygota jest samodzielna jednostka biologiczna?


Tak.
(to mój najkrótszy post w historii ^^)

2006-10-04, 22:22
RaptoR

To ja wyjmij z macicy i zobacz, jaka ona samodzielna.

Juz rzesa ma wiecej zywotnosci ;]

2006-10-04, 22:26
E

Wiedziałem, że opacznie zrozumiesz.
Przez samodzielną jednostkę biologiczną miałem na myśli to, że jest oddzielnym procesem życiowym.
Oderwij pasożyta od jego żywiciela. Też nie utrzyma się przy życiu. Ale to na miłość Zeusa nie znaczy, że pasożyty nie należą do żadnego gatunku!

2006-10-04, 22:32
Uzu-ki

A taką zygotę można nazwać osobnikiem?


Jeśli pytasz się kiedy rozpoczyna ontogeneza człowieka ,to obawiam się,że wraz z zapłodnieniem.

LB wiesz co...teraz tak sobie mysle,jestes przeciw aborcji,ale dopuszczasz takie rozwiazanie jesli poczęcie było skutkiem gwałtu..czyli jednak ewentualnie kobieta mozę pozbyc się nienarodzonego "dziecka" życia.

2006-10-04, 22:44
E

ROTFL to jest cos takiego jak 3iesieczne wczesniaki xD?


oops, chyba faktycznie coś mi się pomyliło. No ale mniejsza z tym

2006-10-05, 01:07
LunarBird

dopuszczasz takie rozwiazanie jesli poczęcie było skutkiem gwałtu..


Nie. Powtarzam któryś juz raz: cokolwiek by się nie działo z matką (poza POWAŻNYM zagrożeniem zdrowia lub życia niemożliwym do wyeliminowania inaczej niż przez aborcję) życie dziecka ma pierwszeństwo. Gwałt zostawia ślady, ale da sie je leczyć bez zabijania dziecka.

2006-10-05, 12:20
Kot Behemot

Zlepek komórek tworzący zarodek koci też jest wyjątkowy.


Tak samo wyjątkowy jak w przypadku psa czy świni, lecz w żadnej mierze nie dorównuje ludzkiemu.

2006-10-05, 14:06
LunarBird

W tym wypadku myślę podobnie, za taką granicę uważam 14 dzień, kiedy to zaczyna się kształtować układ nerwowy.


Zwróć uwagę Behemot, że to nadal jest granica płynna. Układ nerwowy nie pojawia się znikąd. Nie da się określić kiedy go nie ma a kiedy już jest. Więc realnie rzecz biorąc to jest nadal żadna granica. poza tym -czy brak układu nerwowego wyrzuca z ram gatunku? Nie. Czy wyklucza życie? Nie. Czy bezbolesne morderstwo nie jest morderstwem? Jest. Gatunek okresla nie stan obecny ale stan dorosły. Tak więc etap rozwoju nie ma żadnego znaczenia. To jest było i będzie ludzkie życie.

Dlaczego jakoś nikt nie trzyma się konsekwentnie oczywistej reguły że dla życia ludzkiego równorzędne jest tylko inne życie ludzkie.

2006-10-05, 14:31
Chloe

Czyli jakie? Zwierzęce?

Odstawiając na bok dyskusję gatunkową, chodzi o to:

2006-10-05, 14:32
E

Układ nerwowy nie pojawia się znikąd. Nie da się określić kiedy go nie ma a kiedy już jest.


Da się określić przedział czasowy w jakim tworzą się namiastki układu nerwowego. Granicą do której zarodek jest kompletnie nieczuły, byłby czas tuż przed tym okresem.

2006-10-05, 20:04
Kot Behemot

Zwróć uwagę Behemot, że to nadal jest granica płynna. Układ nerwowy nie pojawia się znikąd. Nie da się określić kiedy go nie ma a kiedy już jest. Więc realnie rzecz biorąc to jest nadal żadna granica. poza tym -czy brak układu nerwowego wyrzuca z ram gatunku?


Jako, że uważam iż aborcja w przypadku ciąży powstałej w skutek gwałtu (jeśli kobieta nosząc takie dziecko popełni samobójstwo, to nie jest to chyba nic dobrego) powinna być możliwa, w związku z tym musiałem przyjąć jakąś granicę. Tyle ile się da określić, to że przed 14 dniem nie ma śladu układu nerwowego. Co wcale nie zmienia faktu, że od samego początku mamy do czynienia z życiem.

2006-10-05, 20:19
Uzu-ki

Gwałt zostawia ślady, ale da sie je leczyć bez zabijania dziecka.


A wydawało mi się,że gdy wspominałes o słabych psychicznie kobietach to taka możliwosc została przez Ciebie rozwarzona;

2006-10-05, 21:19
LunarBird

A wydawało mi się,że gdy wspominałes o słabych psychicznie kobietach to taka możliwosc została przez Ciebie rozwarzona;


Nie. Urazy psychiczne są problemem. Ale do wartości życia ludzkiego mają się nijak.

2006-10-05, 21:49
Chloe

Jak dla mnie to jest jednak zbyt długi okres czasu. Jak już wspominałem, po takim okresie czasu płód jest już dość mocno rozwinięty. Zresztą jeśli kobiecie decyzja o tym, że jednak nie chce mieć dziecka zajmuje 3 miesiące to znaczy, że to z NIĄ jest coś nie tak. :/

Nie wiadomo mi wiele nt. organizacji tego zabiegu, ale formalności moga trwać. Powiedziałabym, że 3 miesiące w ekstremalnych przypadkach (gwałt, ciężka choroba płodu, etc.)

2006-10-06, 01:10
Uzu-ki

Wielu ludzi też nie może żyć samodzielnie tylko muszą byc sztucznie podtrzymywani przy życiu. Ten argument jest dawno zbity, następny proszę.

IMO nie zbity-zależy co asz na mysli mówiąć sztucznie podtrzymywany.. pracujący mózg czy mózg niepracujący?

2006-10-06, 01:56
LunarBird

pracujący mózg czy mózg niepracujący?


Są przypadki kiedy mózg ludzki jest uszkodzony do tego stopnia, że nie jest w stanie samodzielnie podtrzymać funkcji życiowych o myśleniu abstrakcyjnym czy przytomności nie wspominając. Ale tych ludzi się podtrzymuje przy życiu ponieważ są przypadki wyjścia nawet z tak beznadziejnego stanu. Tajemnicą pozostaje jak mózgi tych ludzi były w stanie obejść uszkodzenia (bo mózg nie może się regenerować). Ci ludzie żyją tylko dzięki aparaturze ale jest realna sznasa wyzdrowienia. Mogą być normalnymi ludźmi. Tak samo zygota, MOŻE być normalnym człowiekiem. I dlatego nie wolno jej zabić. O przynależności do gatunku nie decyduje to kim jesteś ale to, kim się możesz stać. Gatunek określa się na podstawie dorosłego osobnika.

2006-10-06, 10:44
Chloe

Gatunek nie okresla tego co się rozwinie. Gatunek okresla wrodzone zdolności rozwoju zapisane w DNA. A takowe posiada już zygota.

Kwestia dyskusyjna, co już zresztą było... Ale może na początek nie ignorujmy faktu, że JA NIE O TYM PISAŁAM!

2006-10-06, 19:55
Uzu-ki

Na co ma być dowód? Na "szerokie horyzonty", tak?


Czytaj ze zrozumieniem a się dowiesz! O ile dobrze pamietam to już nawet dostałeś ostrzeżenie dotykające tej kwestii panie ja-mam-zawsze-racje.

2006-10-25, 23:48
E


2006-10-26, 02:06
LunarBird

Czytaj ze zrozumieniem a się dowiesz! O ile dobrze pamietam to już nawet dostałeś ostrzeżenie dotykające tej kwestii panie ja-mam-zawsze-racje.


Osta dostałem za offtop.

2006-10-26, 10:55
Chloe

Discuss.


Tylko o czym.
Rządzących pofajdało, nic nowego. Może ktoś się pro publico bono wysadzi razem z sejmem?^^

2006-10-26, 13:50
LunarBird

Rządzących pofajdało, nic nowego.


Nie muszę mówić że dla mnie to dobry pomysł. Kiedy SLD chciało wprowadzić całkowitą wolność aborcji i wyrzucić religię ze szkół to z kolei ja mówiłem, że rządzących pofajdało. Tak więc pofajdanie rządzących to kwestia dyskusyjna.

2006-10-26, 14:09
Chloe

Ty to jakby inna sprawa ^^

Ja jestem optymistką do końca - w Polsce JEST zakaz aborcji poza kilkoma najbardziej koniecznymi przypadkami i pomimo wszystko nie wierzę, żeby doszło aż do takiej paranoi, jak wyeliminowanie tych przypadków. W końcu nawet prezio wypowiedział się za utrzymaniem status quo...

2006-10-26, 14:10
E

Rządzących pofajdało, nic nowego.


Tak, ale to ich 'pofajdanie' ma decydujący wpływ na całe społeczeństwo. :/

2006-10-27, 00:46
Dembol

W TV ktoś dzisiaj powiedział, że kompromis osiągnięty w 1993 roku jest bardzo dobrym wyjściem i nie ma sensu zmieniać dobrego prawa.
Aborcja jest obecnie dozwolona w przypadku:
-poczęcia na skutek przestępstwa,
-zagrożenia życia matki,
-poważnych uszkodzeń płodu.

I to jest bardzo dobre wyjście bo aborcja nie stanowi spóźnionego środka antykoncepcyjnego dla debili (i tych kilku promili wśród nieplanowanych rodziców co miało pecha). Ogólnie mam w dupie kłótnie czy 2, 5 czy 10 komórek to już człowiek czy jeszcze nie.
Sejm powinien się zająć bardziej naglącymi problemami.

2006-10-27, 15:20
LunarBird

W TV ktoś dzisiaj powiedział, że kompromis osiągnięty w 1993 roku jest bardzo dobrym wyjściem i nie ma sensu zmieniać dobrego prawa.


A ty oczywiście wierzysz w każde słowo, które mówią w TV. Zwłaszcza że dziwnym trafem zawsze to co mówią w TV jest zgodne z twoimi poglądami...

2006-10-27, 15:37
Chloe

Cóż, jeśli chodzi im tylko o wzmocnienie obecnego stanu rzeczy, to nie se będzie. Obecny stan jest dopuszczalny.

2006-10-27, 16:11
LunarBird

Cóż, jeśli chodzi im tylko o wzmocnienie obecnego stanu rzeczy, to nie se będzie.


Chodzi o doprecyzowanie raz i na zawsze od kiedy sie zaczyna życie ludzkie i do kiedy trwa. To nie powinno się zmieniać jak w kalejdoskopie co cztery lata. Inne kraje mogą sobie do tego podchodzić luźno ale jestem zdania że konstytucja powinna to jasno i wyraźnie określać. To jest zbyt krytyczna kwestia by pozostawiać niedomówienia. Dlatego podoba mi się propozycja dodania do poprawki również wyrażenia "do naturalnej śmierci". Tym sposobem konstytucja staje się dużo trudniejsza do ominięcia i bardzo dobrze, bo nie powinna być omijana.


Strona 1 z 51, 2, 3, 4, 5


Podobne wątki

Bramka miesiąca!
Mojos Mobile Sexix
ŁKS Łódź
Komar z 1967r
Autorytety i dyskusje
Piosenka w filmiku
Yamaha ERG121
  • preps program do impozycji
  • profesional zakladow buchmacherskie
  • mapy samochodowe europy 2007
  • plywanie;niemowlat;krakow
  • mbn gizycko sobolewski
  • cda 04 06 200
  • pkn orlen ceny
  • schematy instalacji elektrycznych daewoo
  • druk kupna przyczepy kempingowej
  • Zestawienie wiadomości z for dyskusyjnych , Strona Główna